Staram się być chciwy, by zaoferować BS-om audyty w atrakcyjnych cenach

Sz. Kom. KASMAC pisze:

” Panie Albercie, znowu Pan fałszywie interpretuje czyjeś słowa i według swojej miary mierzy Pan rzeczywistość. Tak jakby Pan miał przygotowane szuflady z gotowymi odpowiedziami”

ODPOWIADAM: Tak, ma Pan rację: mam gotową gotową szufladę z odpowiedziami. Wynika to z faktu, że mam przemyślane i sprecyzowane poglądy w zakresie wielu kwestii społeczno – ekonomicznych.

„Nigdzie nie wyraziłem żalu i goryczy, że komuś powodzi się dobrze / lepiej. Czy Pan zazdrości innym ich powodzenia? Po prostu starałem się wskazywać na pewien mechanizm, który działa nie tylko w przypadku podatków.”

ODPOWIADAM: Doprawdy? Pisał Pan o chciwości banków, lekarzy, przedsiębiorców. Ale powiem więcej: chciwość jest bogactwo-twórcza. Pisał o tym Adam Smith w dziele „O bogactwie narodów” (koniec XVIII wieku). Chciwość prowadzi do optymalizacji kosztów produkcji – dzięki temu konsumenci mają tanie produkty. Egoizm biznesu Adam Smith wskazał jako siłę prowadzącą do ogólnego bogacenia się społeczności. Bo jeśli biznes kupi tanio substrakty do swojej wytwórczości, to może je sprzedać tanio. Ku ogólnemu zadowoleniu konsumentów – bo ci chcą kupić tanio. Wg Adama Smitha egoizm jest bardzo pozytywny, bo prowadzi do redukcji kosztów wytwórczości, więc realizacji koncepcji tanich dóbr i usług. A społeczeństwo chce tanich usług i dóbr. Staram się być chciwy, by zaoferować BS-om audyty w atrakcyjnych cenach. BS-y doceniają moją chciwość, po wielokroć wybierając audyty mojej firmy. BS-om jest na rękę moja chciwość, bo zapłacą za audyt taniej. Ale oczywiście muszę myśleć o zadowoleniu moich pracowników – po pierwsze dlatego, że dobrze im życzę i bo ich lubię i szanuję. A po drugie, bo jak im się nie spodoba moja propozycja wynagrodzeń to pójdą gdzie indziej. Egoizm, chciwość to fantastyczne siły które zmuszają biznes do optymalizacji.


„Fałszywą tezą jest również to, że jeśli konsumenci chcą (muszą) płacić dużo, to jest to ze wszech miar uczciwe. Bo jak wycenić tę uczciwość ? Z punktu widzenia konsumenta, producenta czy gospodarki ?”

ODPOWIADAM: Uczciwość wyceniają konsumenci. W tym ja też. Byłem niedawno na stacji benzynowej – chciano za małą buteleczkę coli 4 zł. Nie kupiłem – dla zasady. Stać mnie było przepłacić tę złotówkę, ale dla zasady – nie kupiłem. I to jest właśnie piękne; to, że ja, jako konsument, decyduję ile zapłacę za colę, a nie – jak to czynią socjaliści – będzie ustalane odgórnie, jaka ma być wycena płacy minimalnej. To rynek ma rządzić, to ja – i inni konsumenci – mają rządzić cenami. W tym za pracę. Nie urzędnicy!


„Jest też inna niekonsekwencja. Twierdzi Pan, że „jeżeli ktoś wykorzystuje uprzywilejowaną pozycję na podstawie nadanego mu przez przepisy monopolu – to jest EWIDENTNIE ZŁE”. Ale przepisy zostały zostały wydane przez władze, które wybrali dobrowolnie w wolnych wyborach konsumenci. Czyż nie ? „”

ODOWIADAM: Niestety – czyż tak. Dlatego nie jestem entuzjastą demokracji. Państwem powinny rządzić światłe elity; rozumiejące makroekonomię, kalkulację, zagadnienia księgowe. A nie ci, którzy chcą „tu i teraz”. Jest coś takiego jak przyszłe pokolenia, moje i Pana dzieci, którym ten kraj trzeba zostawić bogatym i racjonalnym. Nie zadłużonym. Nie złodziejskim, gdzie bogatemu zabiera się tylko dlatego, że jest bogatym. Oparcie się na chciwości, na zawiści wobec bogatych, prowadzi do socjalizmu, który potem prowadzi do biedy – w pierwszej kolejności tych najuboższych, tych najbiedniejszych. Bo klasa średnia sobie jakoś poradzi. A lud będzie cierpiał biedę.

Reklamy

Czy rynek usług bankowych działa jak doskonała konkurencja?

Sz. Kom. KASMAC pyta:

” Panie Albercie, czy Pan wierzy że rynek usług bankowych działa jak doskonała konkurencja ? ”

ODPOWIADAM: Tak, akurat w zakresie swobody wyboru banku, w którym złożę depozyt, wierzę. Bo każdy usługobiorca ma absolutnie pełną swobodę wyboru – zwłaszcza w dobie bankowości internetowej – który bank wybrać do złożenia swojego depozytu. Jeżeli komuś nie odpowiada oprocentowanie banku A w zakresie oprocentowania depozytów, bez żadnych problemów może wybrać bank B, C. D… aż do Z. Tu akurat wolność wyboru jest bardzo szeroka.

Natomiast Sz. Kom. ma rację co do pozostałych obszarów. Są przeregulowane. Choćby w kwestii nowego zrzeszenia; ileś tam banków chciało utworzyć nowe zrzeszenie – zabroniono. I w mnóstwie innych obszarów – dany Bank nie chce wchodzić w usługi PIS, AIS. A musi – bo jest PSD2. Niezależnie od od biznesowych decyzji określonego banku, niezależnie od tego, czy dany bank uzna, że to jest dla niego opłacalne – MUSI wdrożyć PSD2.

Rynek usług finansowych jest przeregulowany.

Ale w zakresie wyboru banku, w którym klient złoży swój depozyt, ewidentnie jest tu wolna konkurencja. Nawet Nawet małe mieściny – w jednej z nich mieszkam – dają możliwość wyboru spośród kilku (co najmniej) banków. A jeśli nawet nie ma u mnie na wsi kilku placówek różnych banków to jaki problem pojechać do najbliższego miasta powiatowego. Albo złożyć konto depozytowe zdalnie. Dziś to absolutnie żaden problem.

Czy rynek usług bankowych działa jak doskonała konkurencja?

Sz. Kom. KASMAC pyta:

” Panie Albercie, czy Pan wierzy że rynek usług bankowych działa jak doskonała konkurencja ? „

ODPOWIADAM: Tak, akurat w zakresie swobody wyboru banku, w którym złożę depozyt, wierzę. Bo każdy usługobiorca ma absolutnie pełną swobodę wyboru – zwłaszcza w dobie bankowości internetowej – który bank wybrać do złożenia swojego depozytu. Jeżeli komuś nie odpowiada oprocentowanie banku A w zakresie oprocentowania depozytów, bez żadnych problemów może wybrać bank B, C. D… aż do Z. Tu akurat wolność wyboru jest bardzo szeroka.

Natomiast Sz. Kom. ma rację co do pozostałych obszarów. Są przeregulowane. Choćby w kwestii nowego zrzeszenia; ileś tam banków chciało utworzyć nowe zrzeszenie – zabroniono. I w mnóstwie innych obszarów – dany Bank nie chce wchodzić w usługi PIS, AIS. A musi – bo jest PSD2. Niezależnie od od biznesowych decyzji określonego banku, niezależnie od tego, czy dany bank uzna, że to jest dla niego opłacalne – MUSI wdrożyć PSD2.

Rynek usług finansowych jest przeregulowany.

Ale w zakresie wyboru banku, w którym klient złoży swój depozyt, ewidentnie jest tu wolna konkurencja. Nawet Nawet małe mieściny – w jednej z nich mieszkam – dają możliwość wyboru spośród kilku (co najmniej) banków. A jeśli nawet nie ma u mnie na wsi kilku placówek różnych banków to jaki problem pojechać do najbliższego miasta powiatowego. Albo złożyć konto depozytowe zdalnie. Dziś to absolutnie żaden problem.

Bank „płaci” zerowe odsetki, ponieważ takie rozwiązanie zaakceptował jego klient

Sz. Kom. KASMAC pisze: „Bank nie powinien być aż tak chciwy, żeby nie płacić żadnych odsetek od pieniędzy zgromadzonych na rachunku.”

Mój komentarz: Bank „płaci” zerowe odsetki, ponieważ takie rozwiązanie zaakceptował jego klient; składanie depozytu w banku nie zadziało się pod przymusem. Klient doskonale wiedział, że bank oferuje 0% odsetek, i – wyposażony w tę wiedzę – zdecydował się złożyć w nim depozyt. Doskonale wiedząc, jakie są warunki współpracy. Jeżeli klientowi to się nie podoba, może W KAŻDEJ chwili zabrać swój depozyt i zrobić z nim co tylko chce. Tak działa gospodarka wolnorynkowa – bez przymusu; strony, bez żadnego przymusu, akceptują nawzajem swoje oferty.

Jak najbardziej, lekarz powinien brać 300 zł za 15 min (a nawet 600), jeżeli jego pacjenci chcą tyle płacić

Sz. KASMAC pisze:

” Zgadzam się. Państwo nie powinno być nadmiernie chciwe …
Ale też lekarz nie powinien być aż tak chciwy, żeby brać za 15-minutową wizytę lekarską 300 zł. Gmina nie powinna być tak chciwa, żeby pobierać 63 zł miesięcznie od osoby za wywóz śmieci, których nie wywozi.”

Mój komentarz: Mam wrażenie, że Sz. Kom. porównuje rzeczy zupełnie nieporównywalne. Otóż kardynalna różnica polega na tym, że:

  • lekarz, biorąc 300 zł za 15 min wizytę, robi to ku obopólnej zgodzie (lekarza i pacjenta) – lekarz otrzymuje to wynagrodzenie w odpowiedzi na swoją propozycję cenową dla pacjenta, którą pacjent DOBROWOLNIE akceptuje (nikt nie przymusza pacjenta do płacenia tej kwoty; pacjent płaci bo chce, bez przymusu),
  • natomiast opłata za wywóz śmieci na rzecz gminy jest PRZYMUSOWA i nienegocjowalna. Nie można też wynająć sobie na na własną rękę, na wolnym rynku, firmy wywożącej śmieci, bo państwo to zmonopolizowało (wydając ustawę „śmieciową”).

To kardynalna różnica. Kardynalna.

Poza tym lekarzowi nie płacimy za 15 min pracy, tylko za 10 lat nauki, jaką musiał poświęcić, by zdobyć oferowane kompetencje. A jeśli ktoś powiedziałby, że za taki poziom wiedzy, za taki wkład pracy w kształcenie, lekarz powinien brać – powiedzmy – nie 300 a 600 zł, to co? I, że te 300 zł to jest mało. To co? Mam w bliskiej rodzinie 4 lekarzy, kolejnych kilku w gronie towarzyskim i wiem doskonale, jaki ogrom pracy kosztuje zdobycie wykształcenia medycznego i zdobycie tzw. specjalizacji.

Takie rozumowanie prowadzi donikąd, bo jedyna słuszna wycena usługi, to wycena wolnorynkowa. Skoro na wolnym rynku lekarz proponuje 300 zł, a pacjent do akceptuje, to dokładnie tyle jest warte to jego 15 min pracy. Jeżeli kogoś to drażni, bo zarabia mniej, to zapytam tak: a kto zabronił komukolwiek zostać lekarzem?? To przecież bardzo proste – wystarczy 10 lat po kilkanaście godzin dziennie pracy i nauki – każdy przecież może, każdy kto zazdrości lekarzowi wysokich dochodów.

Do KASMACA: widzę u Sz. Kom. dużo żalu i goryczy, wobec tych, którym powodzi się lepiej

Sz. Kom. KASMAC pisze: „Spółdzielnia mieszkaniowa nie powinna być aż tak chciwa, żeby żądać płacenia za niezużytą wodę oraz c.o. i remonty, których nie robi, itd.”

Owszem, nie powinna. Jest coś takiego, jak zgromadzenie spółdzielców; jeżeli tego nie akceptują (poniekąd słusznie), mogą przegłosować inne rozwiązania.

„Zmierzam do tego, że tak już jakoś jest, że każdy kto może, chciwie wykorzystuje swoją uprzywilejowaną pozycję, łupiąc innych, nie tylko rządzący.”

Wykorzystywanie uprzywilejowanej pozycji jest niejednoznaczne:

  • jeżeli ktoś wykorzystuje uprzywilejowaną pozycję na podstawie nadanego mu przez przepisy monopolu – to jest EWIDENTNIE ZŁE,
  • jeżeli natomiast ktoś wykorzystuje uprzywilejowaną pozycję na podstawie statusu, jaki wypracował sobie na wolnym rynku swoimi kompetencjami, pracą, nakładami na marketing, jakością usługi ich przydatnością dla konsumentów, to jest ZE WSZECH MIAR DOBRE; bo jest oparte na wolnych wyborach konsumentów.

Rzeczywistość nie jest taka prosta, że każdy, kto dobrze zarabia to chciwy łajdak, wyzyskiwacz, czy złodziej. Niektórzy zarabiają dużo nieuczciwie, a inni – jak najbardziej uczciwie, ponieważ konsumenci chcą im płacić.

Widzę u Sz. Kom. dużo żalu i goryczy, wobec tych, którym powodzi się lepiej. Ja znam naprawdę dużo zamożnych ludzi (z racji relacji zawodowych i towarzyskich), zarabiających znacznie, znacznie lepiej niż ja, i – jeśli tylko robią to uczciwie i w oparciu o wolnorynkową wycenę ich pracy – podziwiam ich powodzenie i cieszę się z ich sukcesu. Widocznie niebiosa im sprzyjają. Widocznie coś zrobili w życiu dobrze i karma zadziałała na ich korzyść.

Dlaczego im zazdrościć?? Tylko dlatego, że mają więcej niż ja? A czy to jest powód?

To zła kobieta była…

Sz. Kom TYLER DURDEN pisze:

” To dlaczego porównuje Pan cwaniactwo i chciwość Januszów Biznesu z bohaterstwem walczących za ojczyznę żołnierzy Armii Krajowej?”

ODPOWIADAM: Nie porównuję.

„Choćby właścicielkę zakładu produkującego trumny z Nowego Tomyśla, która po tym jak zasłabł jej zatrudniony na czarno ukraiński pracownik nie pozwoliła na udzielenie mu pomocy, a następnie wywiozła do lasu, gdzie pracownika znaleziono martwego. Pana zdaniem ta pani to patriotka? „

ODPOWIADAM: To zła kobieta była….

PPP do KASMACA: podatki są zbyt wysokie w stosunku do zarobków

Sz. Kom. PPP pisze:

” Kasmac, Państwo nie powinno być aż tak chciwe, by np. paliwo nadal kosztowało horrendalne kwoty. Zmierzam do tego, że Kasmac, Państwo nie powinno być aż tak chciwe, by np. paliwo nadal kosztowało horrendalne kwoty. Zmierzam do tego, że podatki są zbyt wysokie w stosunku do zarobków. Nie wspomnę o grabieży (typu OFE, sztuczne generowanie przepływów i opodatkowanie tychże – zus itp.). . Nie wspomnę o grabieży (typu OFE, sztuczne generowanie przepływów i opodatkowanie tychże – zus itp.). „

Bardzo ciekawe słowa Sz. Kom. PPP

Sz. Kom. PPP pisze:

” Ja tylko w kwestii tzw. wiary, bo ja wierzę tylko w siebie na ten przykład. Co dorośli ludzie mają w sobie, że tak ciągną do społeczności, do wyznań?? AŻ TAK boją się śmierci, że wszystko kupią? Kaczyński to wykorzystuje że nie wspomnę o Rydzyku. Nie będę się rozpisywać na temat mitologii, na temat wielu wierzeń, zanim początkowo sekta zwana chrześcijaństwem powstała. W PL słowo klucz to chyba tradycja i na pewno w wielu przypadkach to synonim „klapek na oczach” (bo tak mnie wychowano itp a zero własnego pomyślunku). Polecam pod rozwagę bo religia poprzez politykę wkracza w nasze życie wyraźniej niż kiedykolwiek. „

Chciałbym, żeby podatki były w takim wymiarze, jak np. dziesięcina w średniowieczu

Sz. Kom. KASMAC pisze:

” Szanowny Panie Albercie, gdyby się Pan wyprowadził na bezludną wyspę z Piętaszkiem mógłby się Pan rozliczać z nim pod stołem, bez podatków, obciążeń, redystrybucji i nikomu nic do tego, czego Panu serdecznie życzę. „

A dziękuję za dobre słowo i płynące z głębi serca życzenia Sz. Komentatora! 🙂 🙂 🙂

Tak, ma Pan zupełną rację; obawiam się, że takie rzeczy to już wyłącznie gdzieś na bezludnej wyspie. Współczesny świat już tak głęboko popadł w otchłań etatyzmu, że jego obywatele nie chcą wolności i swobody w dysponowaniu swoimi własnymi pieniędzmi. Chcą mieć Pana, który za nich to zrobi. Za nich podejmie decyzję. Za nich podejmie ryzyko.

Jedna tylko korekta: jak chcę podatków. Z czegoś przecież trzeba utrzymać policję, wojsko, sądy itp. Są też potrzebne pieniądze na opiekę socjalną dla tych najbardziej pokrzywdzonych (samotne matki, inwalidzi itp.). Tylko chciałbym bardzo, żeby podatki były w takim wymiarze, jak np. dziesięcina w średniowieczu nakładana na pańszczyźnianych chłopów. 10%. Tylko 10%. A nie 70% – jak obecnie.

Na kogo głosować? – czyli polityczna mapa Polski

Zbliżają się bardzo ważne wybory. Sytuacja jest naprawdę groźna, ponieważ napięcie polityczne doszło do zenitu. Na kogo zatem głosować? – no, zgodnie z własnym sumieniem. Rzecz jasna, nie będę tu agitował za tym, czy innym ugrupowaniem.

Pozwolę sobie jednak przedstawić realną polityczną mapę Polski. Bo jak powiedział Konfucjusz, „naprawę państwa zaczyna się od naprawy pojęć”. Jako kryterium klasyfikacji została przyjęta rzecz najistotniejsza: sposób podziału dochodu narodowego, to znaczy, to czy zarobione pieniądze wydaję sam, na co chcę, i jak chcę, czy też za pośrednictwem państwa, które zabiera mi moje pieniądze i wydaje tak, jak chcą urzędnicy.

Sprawy pozostałe – model religijny, aborcja, LGBT, małżeństwa homoseksualne, Żołnierze Wyklęci, Unia Europejska, gender, ekologia, mniejszości itp, itd. – jako sprawy drugo- , czy nawet trzecio-rzędne zostawiamy na razie na boku. Polityczna mapa Polski kształtuje się zatem tak:

SKRAJNA LEWICA

  • Prawo i Sprawiedliwość (obyczajowo – konserwatyści, gospodarczo – socjaliści)
  • Partia Razem A. Zandberga (obyczajowo – liberałowie, gospodarczo – socjaliści)
  • Partia Wiosna R. Biedronia (obyczajowo – liberałowie, gospodarczo – socjaliści)

CENTRO-LEWICA

  • Platforma Obywatelska (obyczajowo – bezideowcy, gospodarczo – bezideowcy – wszystko zależy od bieżących sondaży)
  • Sojusz Lewicy Demokratycznej (obyczajowo – liberałowie, gospodarczo – keynesiści)

CENTRUM

  • Polskie Stronnictwo Ludowe (obyczajowo – umiarkowani konserwatyści, gospodarczo – bezideowcy)

CENTRO-PRAWICA

  • Nowoczesna (obyczajowo – liberałowie, gospodarczo – centro-prawicowcy)

PRAWICA

  • Konfederacja (obyczajowo – konserwatyści, gospodarczo – wolnościowcy i wolnorynkowcy)

Tak to w gruncie rzeczy wygląda – niezależnie od tego jak jest wykrzywiane w przekazie medialnym i propagandowym. Każdy niech więc zagłosuje zgodnie z własnym sumieniem…

Do KASMACA: Niestety, jestem „uczciwym” obywatelem – „uczciwym” w Pana rozumieniu

Sz. Kom. KASMAC pisze:

„Zmieni Pan zdanie i stanie się Pan „uczciwym” obywatelem, gdy do władzy dojdzie jakaś „prawica” – nie wierzę, bo to pokrętne tłumaczenie. Albo się w życiu jest uczciwym albo nie.”

Mój komentarz: Bardzo bym chciał, by do władzy wreszcie doszła prawica, bo nigdy w III RP jeszcze nie rządziła. Boję się jednak, że to coraz mniej prawdopodobne.

Niestety, jestem „uczciwym” obywatelem – „uczciwym” w Pana rozumieniu. Niestety, nie działam w szarej strefie (choć bardzo bym chciał w ten sposób wspomóc i swoją rodzinę, i gospodarkę kraju). Niestety, nie płacę „pod stołem”, choć bardzo bym chciał (by dać więcej pracownikowi „do ręki”, by więcej zostało dla mnie i mojej rodziny).

W przedstawionym przez Pana rozumieniu tego pojęcia, niestety, jestem „uczciwy”. Choć wolałbym być uczciwy w takim prawdziwym rozumieniu; uczciwy wobec społeczeństwa, wobec rodaków, wobec przyszłych pokoleń, wobec Polski.

Niestety, chciwe państwo zmusza mnie bym był „uczciwy” wobec niego…

Państwo jest naszym wspólnym wrogiem – Pańskim i moim

Sz. Kom. KASMAC pisze:

” Dla Pana Państwo jest wrogiem (którego trzeba oszukiwać i z nim walczyć) dopóki rządzi nim nieprzychylna formacja polityczna, którą Pan nazywa „lewicą”.”

Mój komentarz: Dokładnie tak, państwo jest, niestety, naszym wspólnym wrogiem – Pańskim i moim; nad czym bardzo ubolewam. Niezależnie od tego, czy rządzi ta ekipa, czy ta poprzednia, czy jeszcze inne wcześniejsze. Rządzi lewica, socjaliści: albo narodowi socjaliści, albo internacjonalni socjaliści. Ale zawsze socjaliści, zawsze lewica.

Tak, państwo jest naszym wspólnym wrogiem. No bo uciska nas fiskalnie, zabierając lwią część (60-70%) dochodów. No bo zmusza nas do płacenia ubezpieczeń społecznych, mimo, że ZUS jest bankrutem. Bo za zabrane podatki daje nam służbę zdrowia, która jest chora. Bo za zabrane podatki daje nam edukację, która jest otępiająca i zabija kreatywność i indywidualizm. Bo każe nam patrzeć na bizancjum władzy i je finansować. Bo zabija biznes (w tym BS-y) przeregulowaniem i biurokracją. Bo rozbraja armię, marnując pieniądze na setki tys. urzędników przekładających papierki, zamiast na żołnierzy i uzbrojenie. Itd. Itd. Czy rządzi bieżąca opcja, czy poprzednia – jest wciąż tak samo.

Czy tak zachowuje się przyjaciel? Czy ma Pan przyjaciela? Czy on tak Pana traktuje? Nie. Tak zachowuje się wróg. Przeciwnik. Współczesne państwo jest niestety wrogiem społeczeństwa. Czy rządzi bieżąca opcja, czy poprzednia. Dlatego społeczeństwo stosuje różnorodne środki samoobrony; omija prawo (nagminnie), działa w szarej strefie (1/3 PKB), unika podatków (większość małych przedsiębiorców). Bo musi. Czyni to w akcie samoobrony przed chciwym, drapieżnym państwem, które jest aspołeczne i amoralne.

Chcę, żeby do Kowalskiego płynęło dokładnie tyle pieniędzy, ile Kowalski zarobi

Sz. Kom. KASMAC pisze: ” To jest bardzo proste: państwo jest chciwe, tak jak Pan jest chciwy. Chciałby Pan odwrócenia przepływów pieniężnych tak, żeby więcej płynęło do Pana, a nie do innych grup społecznych „

Odpowiadam: Sz. Komentatorze KASMAC… Przyznam, że jestem szczerze zaskoczony Pana słowami; od kilku lat wymieniamy poglądy na BS BLOG-u – stąd przypuszczam, że Pan jest łaskaw czytywać moje teksty, a tu taka opinia… No cóż. Ad rem: napiszę rzecz fundamentalną z p. widzenia prowadzonej dyskusji. Otóż:

JA NIE CHCĘ ŻADNYCH, powtórzę: ŻADNYCH przechodzących przez budżet przepływów pieniężnych pomiędzy grupami społecznymi. Absolutnie żadnej, żadnej budżetowej redystrybucji dochodu narodowego!

Chcę jedynego uczciwego i moralnego rozwiązania: chcę, żeby do Kowalskiego płynęło dokładnie tyle pieniędzy, ile Kowalski zarobi. A do Nowaka – dokładnie tyle pieniędzy, ile Nowak zarobi. I ani grosza mniej, ani grosza więcej.

To, że grupa społeczna A jest zamożniejsza od grupy społecznej B nie stanowi żadnego usprawiedliwienia, by zabrać część dochodów grupie A i oddać grupie B. Żadnego. To jest niemoralne, to jest „kradzież systemowa”.

Jeżeli jakikolwiek członek grupy społecznej B chce, żeby go subsydiować ze środków zabranych członkom grupy społecznej A, to zgodnie z etyką chrześcijańską, łamie przykazanie X:

Nie pożądaj rzeczy bliźniego swego.

Innymi słowy: Twoje jest tyle, ile zarobiłeś. Co nie zarobiłeś, a masz jest albo

a) podarunkiem (i nic w tym złego), albo

b) kradzieżą; kryminalną (sam ukradłeś) bądź systemową (państwo ukradło za ciebie i ci przekazało)

Patrz: przykazanie VII.

Jedynym wyjątkiem od powyższego jest subsydiowanie inwalidów, samotnych kobiet z dziećmi, niepełnosprawnych itp. Tu jestem za zasiłkami i pomocą społeczną. Każda inne redystrybucja to kradzież systemowa – naruszenie przykazań VII i X, usankcjonowane złym i niemoralnym prawem. Niektórzy nazywają to „wyrównaniem szans”, czy „zrównoważonym rozwojem”. Ja osobiście nazywam to kradzieżą systemową.

NOWE SZKOLENIA: Zagrożenia Bankowości Internetowej, cyber-ataki

Tytuł:Współczesne zagrożenia bankowości Internetowej, czyli jak przeprowadzane są ataki cyberprzestępców

Terminy: 30 X, 5 XII, szkolenie ON-LINE, koszt 490 zł + VAT

Wykładowca:Andrzej Dubis, Podkarpacki BS w Sanoku

Trudno sobie wyobrazić współczesny bank bez bankowości elektronicznej.

Wraz z udostępnianiem klientom coraz to nowych usług w Internecie rośnie ryzyko występowania fraudów w takich usługach.

Jak sobie z tym poradzić ? Outsourcing czy własna kadra ? Jak zadbać o efektywny monitoring ? Czy można tylko ograniczać straty ? Czy coś się zmieni w związku z PSD2 i uwierzytelnianiem SCA ?

Podczas szkolenia postaram się omówić współczesne zagrożenia bankowości Internetowej, ataki cyberprzestępców, mechanizmy obrony, wreszcie jak to wszystko zebrać w proces.

Na koniec prześledzimy przykład rzeczywistego ataku na Bankowość Internetową.

Program

Czytaj dalej „NOWE SZKOLENIA: Zagrożenia Bankowości Internetowej, cyber-ataki”

NOWE SZKOLENIE: Trwały nośnik – jaka implementacja?

Tytuł:Trwały nośnik – jaka implementacja rozwiązania z uwagi na wymogi Nadzorcy ?

Terminy: 5 XI, 16 XII, szkolenie ON-LINE, koszt 490 zł + VAT

Wykładowca:Andrzej Dubis, Podkarpacki BS w Sanoku

W dobie ciągłych zmian kluczowe staje się dostarczenie klientowi w sposób bezpieczny i pewny informacji na temat usług i produktów które dostarcza Bank. Implementacja Trwałego nośnika zdaje się być rozwiązaniem na obecne wysoko kosztowe formy dostarczania korespondencji klientom bankowym.

Podczas szkolenia postaram się omówić możliwe implementacje trwałego nośnika w banku z punktu widzenia wielu czynników. W jakim miejscu struktury organizacyjnej umieścić zarządzanie trwałym nośnikiem, jakie komórki organizacyjne wybrać do Projektu, wreszcie jak to wszystko poprowadzić aby z sukcesem zakończyć wdrożenie.

Na koniec prześledzimy aktualną sytuację istniejących rozwiązań na rynku.

Program

Czytaj dalej „NOWE SZKOLENIE: Trwały nośnik – jaka implementacja?”

NOWE SZKOLENIE: Opłaty za przelewy transgraniczne i przeliczanie walut

Tytuł:W Rozporządzenie PE i Rady (UE) 2019/518 w odniesieniu do niektórych opłat za płatności trans graniczne w Unii i opłat za przeliczenie walut (zrównanie opłaty za SEPA z przelewami np. Elixir)

Terminy: 22 X, 26 XI, szkolenie ON-LINE, koszt 490 zł + VAT

Wykładowca:Andrzej Dubis, Podkarpacki BS w Sanoku

W dzisiejszym świecie prawa konsumentów i przedsiębiorców coraz bardziej staja się „święte”.

Unia Europejska wydała przedmiotową inicjatywę która stanowi kolejny krok w ramach działań na rzecz wspierania jednolitego rynku UE.

Celem inicjatywy jest zniesienie wysokich kosztów wewnątrzunijnych transakcji płatniczych w euro, jakie obecnie ponoszone są przez konsumentów i przedsiębiorców w państwach członkowskich pozostających poza strefą euro.

Podczas szkolenia postaram się omówić jakie wymogi na Bank zostały nałożone przez Rozporządzenie oraz co należy wdrożyć aby „spać spokojnie”.

Program

Czytaj dalej „NOWE SZKOLENIE: Opłaty za przelewy transgraniczne i przeliczanie walut”

NOWE SZKOLENIE: Ustawa o krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa jakie wymogi dla Banków a w szczególności BS-ów ?

Tytuł:Ustawa o krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa jakie wymogi dla Banków a w szczególności BS-ów ?

Terminy: 14 X, 10 XII, szkolenie ON-LINE, koszt 490 zł + VAT

Wykładowca:Andrzej Dubis, Podkarpacki BS w Sanoku

1 sierpnia 2018 r. Prezydent RP podpisał ustawę o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, implementującą do polskiego porządku prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie środków na rzecz wysokiego wspólnego poziomu bezpieczeństwa sieci i systemów informatycznych na terytorium Unii (dyrektywa 2016/1148), tzw. Dyrektywa NIS.

Banki są również wskazane jako instytucje którym w szczególny sposób musi zależeć na utworzeniu efektywnego systemu bezpieczeństwa teleinformatycznego i wymianie posiadanych informacji.

Podczas szkolenia postaram się omówić Obowiązki oraz cel budowy Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa. Jak efektywnie zarządzać występującym ryzykiem oraz incydentami przy zapewnieniu ciągłości działania kluczowych procesów.

Na koniec prześledzimy relacje i kontakty z innymi instytucjami w ramach Systemu.

Program

Czytaj dalej „NOWE SZKOLENIE: Ustawa o krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa jakie wymogi dla Banków a w szczególności BS-ów ?”

O rzekomym namawianiu do „bycia nieuczciwym” na BS BLOG-u

Sz. Kom. SZYMON P. pisze:

” A może by tak na blogu o bankach spółdzielczych, zamiast namawiania do bycia nieuczciwym, wspierania szarej strefy, pobierania wynagrodzeń po stołem, poruszać tematy rzeczywiście dotyczące bsów.”

ODPOWIADAM: Rozumiem, że pisząc „bycia nieuczciwym” ma pan na myśli chciwe państwo, które pozbawia swoich obywateli 60-70% zarobionych pieniędzy… Owszem, państwo jest bardzo nieuczciwe, ale na BS BLOG-u przecież nikt państwa do tej nieuczciwości nie namawia…

Pisze Sz. Kom. „poruszać tematy rzeczywiście dotyczące bsów” – serdecznie zapraszam Sz. Komentatora – BS BLOG jest otwarty dla każdego. Proszę poruszyć.

Wspólnym wrogiem zarówno pracownika, jak i pracodawcy jest chciwe państwo

Prof. Gwiazdowski (Centrum Adama Smitha) w jednym z wywiadów powiedział, że państwo stara się skłócić pracownika i pracodawce (na zasadzie „dziel i rządź”), podczas gdy wspólnym wrogiem i jednych, i drugich jest chciwe państwo (niezależnie od tego, która dotychczasowa opcja rządziła).

Niech przemówią liczby. Weźmy choćby obecną płacę minimalną – 2250 zł brutto („małe brutto” do tego dochodzi tzw. „ZUS pracodawcy”):

  • Tak naprawę pracownik zarabia 2714 zł
  • „Na rękę” z tego dostaje 1634 zł
  • PAŃSTWO ZABIERA więc 1080 zł (!) – czyli aż 2/3 tego co „na rękę”

Weźmy teraz planowaną na przyszłość płacę minimalną – 4000 zł brutto („małe brutto”):

  • Tak naprawdę pracownik zarabia 4824 zł
  • „Na rękę z tego dostaje 2854 zł
  • PAŃSTWO BĘDZIE ZABIERAĆ więc aż 1970 zł (!) – blisko 70% tego co „na rękę”. Blisko 70% !!!

Chciwe państwo wbija potężny klin podatkowy pomiędzy pracownika a pracodawcę. To utrudnia firmom wytwarzanie tanich dóbr i usług. To utrudnia pracownikom bogacenie się; ba! – często nawet przetrwanie!

Z powyższego jednoznacznie wynika, że gdyby płacone było „pod stołem” obu stronom byłoby lepiej. Moim marzeniem jest, żeby to, co nazywamy „pod stołem” było najnormalniejszą w świecie forma wygradzania. Czyli ile zarobiłem, tyle dostaję – i całością tego gospodaruję SAM.

A państwo dostanie VAT jak będę kupował dobra i usługi. Dlatego podatek dochodowy jest zły i powinien zostać zlikwidowany. Wystarczy VAT.

Na BS BLOG-u można wyrazić swoją opinię. Tylko tyle. I aż tyle.

Sz. Kom. TYLER DURDEN do mnie:

” Nie widzę związku pomiędzy demokratycznie wybranym polskim rządem, a Hitlerem czy Stalinem.”

Odpowiadam: Tamci (Hitler, Stalin) to były bestie. A nasz rząd to, dziękować bogu, „dobra zmiana”. A związek? – no ja jakiś tam malutki widzę. Wszyscy wymienieni to socjaliści. Ale ci nasi, dziękować bogu, to ci DOBRZY socjaliści, a tamci to nie, o nie! – to złe bestie były, z piekła rodem…

„Poza tym jaki ma Pan tytuł, do tego by określać, które podatki należy płacić, a które nie?”

Odpowiadam: Ma pan zupełną rację; nie mam żadnego, niestety.

Mogę sobie tylko pogadać, wyrazić swoją opinię. Ew. kogoś przekonać. Ale formalnie niemal nic nie mogę – mam tylko jeden głos na wyborach…

O tym BS-owcy piszą na BS BLOG-u

Po raz kolejny dyskusja na BS BLOG-u mocno się „rozkręciła”. Zapraszam do lektury poniższego:

Sz. Kom. POCZCIARKA pisze:

” Niby co w tych BSach takiego interesującego, wieczy letarg? Może to że jedna spółka z BPSu wdraża nieudolnie duży projekt drenując w ten sposób całe to zrzeszenie? Kiedy te BSiątka się w końcu obudzą? „

Sz. Kom. PREZES odpowiada:

” A jak się obudzą to co Twoim zdaniem powinny zrobić?
Moim połączyć siły i w końcu rozpocząć działanie wspólne. Zacząć od wspólnych działań w IT. Dobrze to widać przy PSD2. Banki które korzystały z rozwiązań zrzeszeniowych praktycznie same nic nie musiały robić. BZ robił za nie wszystko. Trzeba więcej tego typu działań. „

Sz. Kom. TYLER DURDEN pisze:

” Czy ktoś broni Panu Szymonowi pisać o BS API czy bankowości mobilnej? Ewentualnie jak się Panu nie chce, to może Pan komuś za to zapłacić, chętni na pewno się znajdą. „

Sz. Kom. KOZIOŁEK MATOŁEK pisze:

” Pewnie nikt nie broni. Ale z drugiej strony to chyba racjonalne oczekiwanie by na bloku dedykowanym bs-om dyskutować o tematach ważnych dla bs-ów. A przecież nie ma nic w tej chwili ważniejszego od wspólnych inicjatyw które się w końcu pojawiły. Wreszcie próbujemy zrobić coś razem a każdy osobno. To jedyna droga by przetrwać. I o tym warto dyskutować zamiast o rozterkach paniuś z bazaru. „

Sz. Kom. PREZES:

„Zgadzam się. Widać pierwsze efekty tego, że działanie w pojedynkę bez sensu jest.”

PPP: ” Tymczasem sami politycy mówią, żeby oszczędzać samodzielnie, bo emerytura to fikcja”

Sz. Kom. PPP pisze:

” Kto nie kupował POZA ALLEGRO niech pierwszy rzuci kamieniem 

😉

 Tego typu kupowanie wiąże się z ryzykiem, że sprzedawca nas „wykiwa””

Mój komentarz: Dokładnie, ale za to mamy taniej. Kto chce – ryzykuje, kto nie chce – nie ryzykuje. Wolna wola 🙂

„w przypadku płacenia pod stołem, nie odkładamy na emeryture. Tymczasem sami politycy mówią, żeby oszczędzać samodzielnie, bo emerytura to fikcja. „

Odpowiadam: W przypadku płacenia „legalnie” TEŻ nie odkładamy na emeryturę. Bo w ZUSie nic nie ma. O przepraszam – jest: WIELKA DZIURA (co roku 50 mld deficytu).

No właśnie: ” Tymczasem sami politycy mówią, żeby oszczędzać samodzielnie, bo emerytura to fikcja. ” Skoro oni tak mówią, to trudno o lepszy argument za tym, żeby faktycznie „brać pod stołem” a samemu pomyśleć o emeryturze. No bo skoro POLITYCY to mówią, to już chyba jaśniej nie można…

TYLER DURDEN: Są BS-y w których na tzw. kasie zarabia się minimalną krajową.

Sz. Kom. TYLER DURDEN pisze:

Są BS-y w których na tzw. kasie zarabia się minimalną krajową. Dla tych pracowników i innych osób o niskich kwalifikacjach mieszkających na prowincji, podwyżka pensji minimalnej to jedyna szansa na wyższe wynagrodzenie. „

Mój komentarz: Ma Pan rację. Pod warunkiem, że Bank jest w dostatecznie dobrej kondycji finansowej.

Ale jeśli nie jest, to podwyżka płacy minimalnej może ten BS „zabić”. A przynajmniej osłabić. Albo doprowadzić do niechcianego przejęcia.

Suwerenność państwa jest ważna, ale ważniejsza jest wolność osobista jego obywateli

Sz. Kom. TYLER DURDEN pisze:

” Epoki się Panu pomyliły. Płacenie pod stołem to mogła być samoobrona w czasach zaborów, czy okupacji sowieckiej, a nie gdy Polska jest niepodległa i demokratyczna. „

Odpowiadam: „Okupacja sowiecka” (czyli rozumiem – PRL?), zabory – to były tragiczne losy Polski i Polaków. Wielu cierpiało, wielu zginęło za Ojczyznę. Dramaty naszych dawnych pokoleń. Straszne czasy.

Żelazna logika nakazuje każe mi jednak spostrzec,że (z tego co wiem, a chyba wiem dobrze) i podczas „okupacji sowieckiej”, czy inaczej PRL-u (mój św. p. Ojciec prowadził wtedy różne firmy), i pod zaborami stopy proc. podatków były znacznie niższe niż teraz…

„Polska jest niepodległa i demokratyczna”.

Mój komentarz: Niepodległość to wielki sukces i skarb. Ale suwerenność państwa, narodu to nie wszystko. Ważna, bardzo ważna jest także wolność osobista – w szczególności – wolność, niezależność finansowa. A tego mi w naszej Ojczyźnie brak, bardzo brak…

A co do demokracji… Coż; Karol Marks powiedział coś mniej więcej takiego: wprowadźmy demokrację a socjalizm wprowadzi się sam. Co widać na załączonym obrazku naszego codziennego życia społecznego.

Podatki a alkoholizm

Sz. Kom. TYLER DURDEN pisze:

„Po pierwsze według danych Eurostatu podatki w Polsce są poniżej średniej UE.”

Mój komentarz: Prawda. Z kolei wg innych statystyk, w Polce, problemem alkoholizmu jest dotknięte mnie osób niż w Rosji. Czy to Sz. Kom. pociesza?

„Po drugie Polacy wyjeżdżają do krajów, które nie doświadczyły okupacji sowieckiej.”

Mój komentarz: Ma Sz. Kom. rację. PRL i socjalizm w nim panujący, nadal kładą się cieniem na naszą gospodarkę. Dlatego powinniśmy od socjalizmu jak najdalej uciekać. Dlatego powinniśmy nieustannie obniżać podatki – patrz: przykład Rumunii i jej progresu (dzięki zmniejszaniu stóp proc. podatków).

SZYMON P. o tym, jak wiele dobrego się teraz dzieje w BS-ach

Sz. Kom. SZYMON P. pisze:

„[…] poruszać tematy rzeczywiście dotyczące bsów. Tyle dobrego się przecież teraz dzieje. „

Mój komentarz: I całe szczęście, że się dzieje. Ja tylko mam taką małą obawę, żeby się BS-owcom od tego dobra w głowach nie poprzewracało :-). Bo taka ilość dobra może rozpuścić i zepsuć każdego 😉

„Wreszcie jest współdziałanie, zrzeszenia robią coś razem, poszczególne banki zamiast samemu wyważać otwarte drzwi mogą korzystać ze wspólnych rozwiązań, oszczędzać koszty, poprawiać efektywność i jakość. Mamy BS API, mobilne przyspieszenie w SGB, zgodę na nowego Prezesa BPS”

Mój komentarz: Każdy sukces cieszy. A sukcesy piękne, cieszą pięknie. Cieszmy się więc pięknie… 🙂

„a na blogu, podkreślam O BANKACH SPÓŁDZIELCZYCH,Pan Autor usiłuje bronić przegranej tezy o tym, że bycie nieuczciwym jest dobre. Co to ma wspólnego z bsami?”

Odpowiadam: Jestem osobą dość spostrzegawczą i spostrzegłem, że Sz. Komentator zna polski alfabet, potrafi obsługiwać komputer, więc – serdecznie zapraszam do pisania!

„Czy mamy słynąć z tego, że zatrudniamy w szarej strefie, nie płacimy podatków? To ma być nasz model działania?”

Odpowiadam: Tak, mniej więcej tak (z pewną korektą słów po 2-gim przecinku). Ja bym to jedynie nieco inaczej ujął – jeśli Sz. Kom. pozwoli. Mamy słynąć, z najniższego w Galaktyce opodatkowania pracy. Mamy słynąć z najniższych we Wszechświecie podatków, z tego, że dzięki powyższemu ludzie się bogacą, a biznes kwitnie! Tak bym to ujął; ale w sumie, obaj mówimy o tym samym. Tak, z lekką korektą, ale zgadzam się z Panem.

Niestety, nie płacę moim pracownikom „pod stołem”, choć bardzo bym chciał. Myślę, że Oni też.

Moja polemika z opiniami Sz. Kom. OB.SERWATORA:

OB.SERWATOR: Panie Albercie, więcej odwagi w bronieniu swoich poglądów.

ODPOWIADAM: Dziękuję za zachętę, ale szczerze mówiąc, to się trochę boję. Polemizowanie z tak wytrawnym dyskutantem jak Sz. Komentator to nie lada zadanie – z pewnością nie raz mnie Pan „zagnie”… 🙂

OB.SERWATOR: Postawił Pan śmiałą tezę, że unikanie płacenia podatków jest dobre. Ba, nawet patriotyczne. A przecież to nic innego, jak łamanie obowiązującego prawa.

ODPOWIADAM: Tak, zdecydowanie podtrzymuję tę tezę; w obecnej sytuacji horrendalnego wyzysku fiskalnego, unikanie płacenia podatków (działanie w szarej strefie) jest działaniem pro-społecznym i na rzecz rodaków. Bardzo pozytywnie wpływa na gospodarkę i bogacenie się społeczeństwa, bo mniej pieniędzy płynie przez budżet, a więcej krąży między ludźmi.

OB.SERWATOR: A przecież to nic innego, jak łamanie obowiązującego prawa.

ODPOWIADAM: Tak, to łamanie prawa. Tak samo jak działalność opozycji aty-komunistycznej w PRL-u była łamaniem prawa. I działanie konspiracji w Generalnej Guberni w trakcie wojny – to też było łamanie prawa obowiązującego na terytorium GG. I działanie Powstańców Listopadowych na terenie Królestwa Polskiego (pod protektoratem Rosji carskiej) – to również było łamanie prawa.

OB.SERWATOR: Kradzież w sklepie, to też łamanie prawa.

ODPOWIADAM: Tak, i tej – rzecz jasna – nie pochwalam. Ale działanie w szarej strefie w dobie obecnego wyzysku fiskalnego społeczeństwa – jak najbardziej tak. Pochwalam. Sam bardzo chciałbym działać w szarej strefie. Bo jestem patriotą gospodarczym.

OB.SERWATOR: Zatem na jakiej podstawie i kto ma decydować, by jednego prawa przestrzegać, a drugiego nie?

ODPOWIADAM: Na podstawie norm moralnych. I poczucia uczciwości i przyzwoitości. Takie decyzje podejmowali wspomniani powstańcy, konspiratorzy i opozycjoniści – da nich wyznacznikiem było nie prawo, a sprawiedliwość.

OB.SERWATOR: I pytanie pomocnicze. Czy Pan prowadząc swoją firmę, płaci pracownikom pod stołem?

ODPOWIADAM: Niestety nie, choć bardzo bym chciał. I moi pracownicy też, myślę, chcieliby dostawać „pod stołem”. Bo więcej by dostali, gdyż mniej zabierałoby im chciwe państwo.

OB.SERWATOR: A czy Pańscy zleceniodawcy płacą za zrealizowane przez Pana usługi, że tak powiem „do łapy”.

ODPOWIADAM: Niestety nie, choć bardzo bym chciał. Bo wówczas więcej byłoby dla mnie; mniej zabierałoby mi chciwe i niemoralne państwo.

OB.SERWATOR: Czyli czy wystawia Pan faktury VAT?

ODPOWIADAM: Niestety, tak – wystawiam. Choć wolałbym brać „pod stołem”. Bo wówczas mniej dostawałoby chciwe i niemoralne państwo.

OB.SERWATOR: Przed chwilą powiedział Pan przecież, że oszukiwanie Państwa, czyli unikanie płacenia podatków, uważa Pan za dobre, wręcz patriotyczne.

ODPOWIADAM: Tak, dokładnie tak uważam. Przy obecnym poziomie fiskalizacji to działanie pro-społeczne i pro-gospodarcze. Państwo i tak swoje dostawanie – wszak wszyscy jako konsumenci płacimy ogromy VAT – średnio 16-procentowy (i inne daniny). Podatki rzecz jasna być powinny – z czegoś państwo trzeba utrzymać. Ale 2,3 – góra 5%. A nie 60-70% jak obecnie. Toż to nie podatki – to KRADZIEŻ SYSTEMOWA (w majestacie prawa podatkowego)!

OB.SERWATOR: Czy zatem jest Pan patriotą w takim rozumieniu tego słowa?

ODPOWIADAM: Tak, to oczywiste. Mam takie poglądy jak powyżej, ponieważ jestem patriotą. Mam na sercu dobro mojej ojczyzny i jej obywateli. Naszym wspólnym wrogiem jest niemoralne, etatystyczne i chciwe państwo. Proszę przeczytać słowa M. Twaina na powyższej grafice. Jednym z moich marzeń jest to, by wreszcie w Polsce przejęła władzę prawica.

Ankieta OBBS: „Nie” KNF dla nowego zrzeszenia – 19 II 19, g. 12:31

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Nie

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Czytając zamieszczone odpowiedzi w ankiecie oraz ich uzasadnienie na TAK – nasuwa się tylko jedno stwierdzenie kto je pisał- otóż osoby które nie mają i nie miały nic do czynienia ze spółdzielczością bankową. Nie mają pojęcia o idei tej formy bankowości. Spółdzielczość w Polsce to historia ponad 150 letnia. To dorobek kilkunastu pokoleń. Tak zaraz posypią się wypowiedzi w stylu: banki spółdzielcze nie mają szans istnieć samodzielnie. Często powtarzane słowa klucz mają działać jak zaklęcie: digitalizacja i konsolidacja – wypowiadane przez pana W. Kicińskiego powtarzane z wielką lubością przez p. K. Majerczyk Żabówkę. A ciemny lud bankowy to kupuje. Otóż nie- nie wszyscy tak myślą. Otóż te 50 banków aspirujących do PBA ma zdrowe myślenie. Bankom spółdzielczym utworzono kołchoz w formie IPS tylko i wyłącznie w celu ratowania trupa – BPS.

Ankieta OBBS „Nie: KNF dla nowego zrzeszenia – 18 II 19, g. 13:07

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Tak

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Kilka miesięcy temu prezes dużego banku powiedział, że bankowość spółdzielcza przegrała swoją szansę. Tłumaczył to tym, że wszędzie na świecie banki spółdzielcze integrują swoją działalność a u nas próbuje się robić trzecie zrzeszenie. Każdy ma prawo popełniać największe głupoty, ale bank to jednak nie prywatny geszeft, tylko przede wszystkim depozyty klientów. Ich bezpieczeństwo jest najważniejsze. KNF zrobił zatem słusznie.

Kiedy OBBS opracuje wyniki ankiet dot. „NIE” dla PBA?

Sz. Kom. pytał mnie jakiś czas temu o ankietę OBBS-u: „Jakiś czas temu była tu ankieta na temat co bs-y myślą o decyzji Knf. Nigdy nie zobaczyliśmy wyników. Dlaczego?”

Odpowiadam:

To proste – bo nie było czasu, by się tym zająć 🙂 Prace analityczne ruszają już niebawem. Myślę, że to kwestia najbliższych 2-3 tygodni.

Wyniki i opracowania zostaną opublikowane na stronach Fundacji Naukowej Ośrodek Badań nad Bankowością Spółdzielczą – zachęcam do zajrzenia i lektury artykułów o dotychczas wykonanych badaniach:

OBBS – Fundacja Naukowa Ośrodek Badań nad Bankowością Spółdzielczą

(www.obbs.pl)

Wkrótce nowe szkolenie: Ustawa o Krajowym Syst. Cyberbezpieczeństwa a BS-y

Przygotowujemy nowe szkolenie dla BS-ów zatytułowane: Ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa – jakie wymogi dla Banków, a w szczególności BS-ów?

Szkolenie poprowadzi znany Państwu doskonale Sz. Kolega Andrzej Dubis – Pełnomocnik Zarządu i Dyrektor Departamentu IT w Podkarpackim Banku Spółdzielczym. Sz. Kol. Andrzej poprowadził 23 sierpnia bardzo ciekawe szkolenie o PSD2, które cieszyło się świetną frekwencją (wzięło udział ok. 50 osób).

Słów kilka o Ustawie o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (program wkrótce):

1 sierpnia 2018 r. Prezydent RP podpisał ustawę o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, implementującą do polskiego porządku prawnego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie środków na rzecz wysokiego wspólnego poziomu bezpieczeństwa sieci i systemów informatycznych na terytorium Unii (dyrektywa 2016/1148), tzw. Dyrektywa NIS.

Banki są również wskazane jako instytucje którym w szczególny sposób musi zależeć na utworzeniu efektywnego systemu bezpieczeństwa teleinformatycznego i wymianie posiadanych informacji.

Ustawa o KSC określa obowiązki oraz cel budowy tego systemu. Siłą rzeczy, powinna być w spektrum zainteresowania osób odpowiedzialnych w BS-ach za bezpieczeństwo operacyjne, w szczególności – informatyczne.

Program szkolenia i termin – już wkrótce.

Kolejne nowe szkolenie: przelewy transgraniczne

Sz. Kol. Andrzej Dubis (Dyrektor Dep. IT w PBS) poprowadzi niebawem kolejne, nowe szkolenia pt. W Rozporządzenie PE i Rady (UE) 2019/518 w odniesieniu do niektórych opłat za płatności trans graniczne w Unii i opłat za przeliczenie walut.

Kilka słów wprowadzenia do tematyki szkolenia:

W dzisiejszym świecie prawa konsumentów i przedsiębiorców coraz bardziej staja się „święte”. Unia Europejska wydała przedmiotową inicjatywę która stanowi kolejny krok w ramach działań na rzecz wspierania jednolitego rynku UE.

Celem inicjatywy jest zniesienie wysokich kosztów wewnątrzunijnych transakcji płatniczych w euro, jakie obecnie ponoszone są przez konsumentów i przedsiębiorców w państwach członkowskich pozostających poza strefą euro.

Podczas szkolenia będą omówione wymogi, jakie zostały nałożone na Banki przez Rozporządzenie oraz będzie wskazane, co należy wdrożyć aby „spać spokojnie”.

Program i termin szkolenia już wkrótce.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij