Mówię: „Pani Iwonko, niech Pani broń boże nie drukuje mi paragonu”

Sz. Kom. KASMAC pisze:

„Panie Albercie, mam nieodparte wrażenie, że propagandę to właśnie Pan uprawia:
„1. Traktuje Pan swoje poglądy jak Prawdę objawioną powołując się na Biblię (zupełnie niewłaściwie interpretując sens przywoływanych fragmentów i traktując je instrumentalnie)”

ODPOWIADAM: Tak, takie są moje poglądy i – muszę przyznać – że w całej rozciągłości je popieram i w pełni się z nimi zgadzam :-). Moje poglądy są dla mnie istotnie prawdą objawioną; objawioną mi (i wielu innym) przez wielkich, wolnorynkowych ekonomistów, których czytałem niemało i uważnie: von Hayek, von Misses, Friedmann, Smith, Rothbard, Menger, Bastiat, Rand. Właśnie w tej chwili spojrzałem na półkę mojej biblioteczki, gdzie leży kolekcja ich dzieł.


„2. Twierdzi Pan, np. że „większość mikroprzedsiębiorców nie przestrzega prawa” powołując się na znajomość „wielu”. Zwykła manipulacja. Robił Pan badania na reprezentatywnej, weryfikowalnej próbie ? Tak samo sformułowanie „większość Polaków” – zna Pan większość Polaków ?”

ODPOWIADAM: Ma Pan rację; przyznaję – nie robiłem. To mój subiektywny osąd powstały na bazie obserwacji, iż fryzjerzy, mechanicy, budowlańcy, mali sklepikarze i wielu innych przedsiębiorców nagminnie ukrywa część swoich dochodów np. nie drukując paragonów (1/3 PKB jest w „szarej strefie”).

Nawet moja fryzjerka nie daje mi paragonu. Ale to na moją wyraźną prośbę; zawsze jej mówię po uiszczeniu zapłaty: Pani Iwonko, niech Pani broń boże nie drukuje mi paragonu – władza i tak Pani dość zabierze w inny sposób. Dziewczyna samotnie wychowuje 2 dzieci, ledwo wiąże koniec z końcem, a rząd ostatnio obdarował ja podwyżką ZUS-u.


„3. Potrafi Pan poprawnie widzieć rzeczywistość, ale diagnozy i sądy są podporządkowane „jedynie słusznej” ideologii

ODPOWIADAM: Tak, są. Jakiej? – patrz dzieła w/w naukowców.

„4. Na wiele kwestii odpowiada Pan otwierając ciągle jedną i tę samą szufladę (zupełnie bezzasadnie) np. maniera zawiści Polaków (zarabiam mniej więc zazdroszczę innym) – to zwykły stereotyp.”

ODPOWIEDŹ: Po co zmieniać szufladę, skoro odpowiedzi z tej jednej doskonale pasują??

Maniera zawiści i zazdrości niekoniecznie dotyczy wszystkich Polaków. Myślę, że wielu nie dotyczy; ja np. gdy widzę zamożnego Polaka, w pięknym samochodzie, z willą, podróżującego po świecie i nocującego w eleganckich hotelach, to cieszę się jego sukcesem (o ile jest uczciwy) i myślę; pewnie coś zrobił w życiu dobrze, skoro bogowie mu sprzyjają. Nigdy nie zazdroszczę pieniędzy, czy sukcesu (jedyne czego zazdroszczę, to szczupłym ludziom ładnej sylwetki – od lat ważę więcej niż bym chciał 🙂 )

Panie Albercie, więcej otwartości! Nie ma nic gorszego, jak uwierzyć bezkrytycznie w „jedynie słuszną ideę” i to w gospodarce, w której wszystkich mechanizmów nawet jeszcze nie znamy.

ODPOWIADAM: Naprawdę nie ma nic gorszego? A jeżeli to słuszna ideologia?…

Reklamy

2 myśli na temat “Mówię: „Pani Iwonko, niech Pani broń boże nie drukuje mi paragonu”

Dodaj własny

  1. Zgodnie z kodeksem karnym skarbowym, sprzedaż z pominięciem kasy rejestrującej albo niewydaniem z kasy dokumentu stwierdzającego sprzedaż stanowi przestępstwo. Bez znaczenia jest tu fakt, czy kupujący dokonał zapłaty za dany towar. Nawet jeżeli zapłata nigdy nie nastąpi, to sprzedaż powinna być zarejestrowana na kasie i objęta podatkiem.

    W przypadku zakwalifikowania czynu jako mniejszej wagi, może on zostać uznany za wykroczenie skarbowe. Będzie tak w sytuacji, gdy czyn stanowi niski stopień szkodliwości , w szczególności gdy uszczuplony lub narażony na uszczuplenie podatek nie przekracza pięciokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia, bądź sprawca czyni to z pobudek zasługujących na uwzględnienie.

    Przepisy kodeksu karnego skarbowego przewidują za powyższe karę grzywny w wysokości do 180 stawek dziennych. Jeżeli natomiast podatnik, na którym ciążył obowiązek posiadania kasy fiskalnej, w ogóle takiej kasy nie używa (tj. nie wprowadził jej w swojej działalności), czyn taki wypełnia znamiona przestępstwa nieprowadzenia księgi, podlegającego karze do 240 stawek dziennych. Ustalając stawkę dzienną, sąd bierze pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste, rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe. Stawka dzienna nie może być niższa od jednej trzydziestej części minimalnego wynagrodzenia, ani też przekraczać jej czterystukrotności.

    Musi Pan bardzo, bardzo nie lubić Pani Iwonki, że świadomie naraża ją Pan na takie sankcje. To, że Pana postępowanie jest nieuczciwe i niemoralne to inna kwestia. To Pana osobista sprawa, ale zachęcanie innych do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia to raczej rzecz z kategorii ‚świństwo’. Bardzo brzydko Pan postępuje 😦

    Polubienie

  2. Trudno formułować ogólne wnioski na podstawie tego, co słychać u Pani Iwonki, która jako matka dwójki dzieci dostaje dodatkowo co miesiąc 1000 złotych, więc chyba już wiąże koniec z końcem. Ogólne wnioski można formułować na podstawie twardych danych. Na przykład na podstawie tego, że w ciągu 10 lat Polska awansowała w prowadzonym przez Bank Światowy rankingu Doing Business, który wskazuje gospodarki z przepisami najbardziej przyjaznymi biznesowi, z pozycji 76 na 33.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: