Do KASMACA: widzę u Sz. Kom. dużo żalu i goryczy, wobec tych, którym powodzi się lepiej

Sz. Kom. KASMAC pisze: „Spółdzielnia mieszkaniowa nie powinna być aż tak chciwa, żeby żądać płacenia za niezużytą wodę oraz c.o. i remonty, których nie robi, itd.”

Owszem, nie powinna. Jest coś takiego, jak zgromadzenie spółdzielców; jeżeli tego nie akceptują (poniekąd słusznie), mogą przegłosować inne rozwiązania.

„Zmierzam do tego, że tak już jakoś jest, że każdy kto może, chciwie wykorzystuje swoją uprzywilejowaną pozycję, łupiąc innych, nie tylko rządzący.”

Wykorzystywanie uprzywilejowanej pozycji jest niejednoznaczne:

  • jeżeli ktoś wykorzystuje uprzywilejowaną pozycję na podstawie nadanego mu przez przepisy monopolu – to jest EWIDENTNIE ZŁE,
  • jeżeli natomiast ktoś wykorzystuje uprzywilejowaną pozycję na podstawie statusu, jaki wypracował sobie na wolnym rynku swoimi kompetencjami, pracą, nakładami na marketing, jakością usługi ich przydatnością dla konsumentów, to jest ZE WSZECH MIAR DOBRE; bo jest oparte na wolnych wyborach konsumentów.

Rzeczywistość nie jest taka prosta, że każdy, kto dobrze zarabia to chciwy łajdak, wyzyskiwacz, czy złodziej. Niektórzy zarabiają dużo nieuczciwie, a inni – jak najbardziej uczciwie, ponieważ konsumenci chcą im płacić.

Widzę u Sz. Kom. dużo żalu i goryczy, wobec tych, którym powodzi się lepiej. Ja znam naprawdę dużo zamożnych ludzi (z racji relacji zawodowych i towarzyskich), zarabiających znacznie, znacznie lepiej niż ja, i – jeśli tylko robią to uczciwie i w oparciu o wolnorynkową wycenę ich pracy – podziwiam ich powodzenie i cieszę się z ich sukcesu. Widocznie niebiosa im sprzyjają. Widocznie coś zrobili w życiu dobrze i karma zadziałała na ich korzyść.

Dlaczego im zazdrościć?? Tylko dlatego, że mają więcej niż ja? A czy to jest powód?

Reklamy

3 myśli na temat “Do KASMACA: widzę u Sz. Kom. dużo żalu i goryczy, wobec tych, którym powodzi się lepiej

Dodaj własny

  1. Panie Albercie, znowu Pan fałszywie interpretuje czyjeś słowa i według swojej miary mierzy Pan rzeczywistość. Tak jakby Pan miał przygotowane szuflady z gotowymi odpowiedziami. Nigdzie nie wyraziłem żalu i goryczy, że komuś powodzi się dobrze / lepiej. Czy Pan zazdrości innym ich powodzenia? Po prostu starałem się wskazywać na pewien mechanizm, który działa nie tylko w przypadku podatków.
    Fałszywą tezą jest również to, że jeśli konsumenci chcą (muszą) płacić dużo, to jest to ze wszech miar uczciwe. Bo jak wycenić tę uczciwość ? Z punktu widzenia konsumenta, producenta czy gospodarki ?
    Jest też inna niekonsekwencja. Twierdzi Pan, że „jeżeli ktoś wykorzystuje uprzywilejowaną pozycję na podstawie nadanego mu przez przepisy monopolu – to jest EWIDENTNIE ZŁE”. Ale przepisy zostały zostały wydane przez władze, które wybrali dobrowolnie w wolnych wyborach konsumenci. Czyż nie ?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: