AD VOCEM: […] po co ten cały szum na temat zwolnienia z opcji Fall Back?

Sz. Kom. AD VOCEM pisze:

Zastanawiam się po co ten cały szum na temat zwolnienia z opcji Fall Back:
polecam: https://finregtech.pl/2018/12/18/zwolnienie-z-obowiazku-stosowania-srodkow-awaryjnych-fall-back-mechanism-w-swietle-wytycznych-eba/
Czytuję: „W przypadku awarii konieczne jest wprowadzenie odpowiednich środków, które umożliwiają tym dostawcom dostęp do interfejsu banku, aby zapewnić ciągłość usług dla klientów. Jednym z takich środków jest obowiązek udostępnienia interfejsu, który jest w normalnych warunkach dostępny dla użytkowników rachunków banku. ”
1. Zwolnienie dotyczy braku konieczności dostosowania przez dostawcę oprogramowania interfejsu klienta dla potrzeb TPP (ograniczenie zakresu prezentowanych danych), a nie zwolnienia ze stosowania środków awaryjnych.
2. Dla banków posiadających umowę z dostawcą na dostosowanie systemów do wymogów prawnych w ramach umowy serwisowej występowanie o zwolnienie jest zupełnie bezcelowe i generuje niepotrzebne koszty. Proszę mi wskazać choć jeden argument przemawiający za zwolnieniem.
3. KNF za wiarygodny środek awaryjny na pewno uzna dostęp poprzez interfejs klienta. Jeśli interfejs klienta nie będzie działał, to klient nie będzie miał dostępu online do rachunku i tym samy bank jest zwolniony z obowiązku działania API. Każdy inny środek awaryjny może być nieakceptowalny „bo ten awaryjny również może nie zadziałać, a jak wtedy jeszcze działa interfejs klienta to mamy niezgodność”
4. To nie bank zrzeszający ma opracować interfejs awaryjny ale dostawcy, W ramach huba zrzeszeniowego trzeba tylko udostępnić mechanizm weryfikacji TPP
5. W przypadku kiedy dostawca dostarcza rozwiązanie dla grupy banków spółdzielczych koszt tego rozwiązania rozkłada się na wiele banków. W przypadku 30 banków to 1/30. Występowanie o zwolnienie to koszt taki sam dla każdego banku czyli mamy 30x(wniosek+audyt). A zapewniam znając realia że odrzucenie wniosku banku spółdzielczego będzie dziecinnie proste. Powiadomienie konsumenta, zgodność regulacji ze stanem faktycznym, adekwatny interfejs awaryjny…. mam wymieniać dalej ? No i na moment złożenia wniosku trzeba już być zgodnym z brakiem zwolnienia.
6. Trzeba oszacować kosz zwolnienia i koszt dostosowania. Koszt zwolnienia być może w dużych bankach komercyjnych jest mniejszy niż dostosowanie systemu dedykowanego dla banku. Ale w spółdzielczym ?.
Podsumowując – Bank Zrzeszający podjął jedyne słuszne działanie i nie ma się co oglądać na jego działania, zawracać sobie głowy zwolnieniami tylko zwrócić się do dostawcy i ewentualnie wesprzeć go finansowo w dostosowaniu interfejsu klienta do bycia awaryjnym.
Tyle w temacie zwolnienia – bo widzę że na blogu panuje chaos informacyjny i warto byłoby go uporządkować. Chyba że nie warto?

Reklamy

Jedna myśl na temat “AD VOCEM: […] po co ten cały szum na temat zwolnienia z opcji Fall Back?

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: