Dlaczego BS-y są „zdrowsze” niż Banki komercyjne? – 6 argumentów

Jest tak dlatego, że typowy BS:

  • Jest niemal „firmą rodzinną”; właścicielami są przeważnie członkowie lokalnych społeczności, w radach nadzorczych czy w zarządach nierzadko zasiadają osoby zaprzyjaźnione czy spokrewnione, również w obrębie personelu jest wiele osób, które się znają, są powiązane geograficzną bliskością zamieszkania, lokalnymi więzami społecznościowymi, czy znajomościami rodzinnymi bądź towarzyskimi. Krótko mówiąc: nadzór właścicielski jest silny, a właściciele są blisko firmy. Dokładnie tak, jak w małych i średnich firmach prywatnych, a zupełnie odwrotnie niż w korporacjach.
  • Procesy decyzyjne są realizowane sprawnie i szybko. Nie ma zbędnego debatowania, odsuwania odpowiedzialności, czyli tzw. „spychologii”. Nie ma niekończących się zebrań i posiedzeń, na których bije się pianę i nie podejmuje żadnych decyzji, tylko w finale ustala się termin kolejnej narady. Dokładnie tak, jak w małych i średnich firmach prywatnych, a zupełnie odwrotnie niż w korporacjach.
  • Personel Banku Spółdzielczego często silnie identyfikuje się ze swoją firmą. Po części z przyczyn ideowych, po części z pragmatyzmu; jeżeli Bank padnie – padnie jeden z lepszych, lokalnych pracodawców a dysponentki i kasjerki będą musiały przenieść się z Banku „na kasę” do lokalnego marketu, bądź „na taśmę” do pobliskiej fabryczki. Nie ma specjalnie szerokich możliwości zmiany pracy, bo w małym środowisku alternatyw jest niewiele, w każdym bądź razie zdecydowanie mniej niż w wielkomiejskich aglomeracjach. A to też buduje lojalności wobec firmy.
  • Banki Spółdzielcze – w przeciwieństwie do wielkiego biznesu – skazane są wyłącznie na uczciwe konkurowanie na rynku; nie są w praktyce w stanie korumpować polityków, „zamawiać” ustaw czy zwalczać konkurencji przez „ustawioną” prokuraturę czy urzędy skarbowe.
  • BS-y zwykle nie mają nadzatrudnienia czy „rozdętych” kosztów. Powodują to: relatywnie niski poziom zatrudnienia oraz oszczędność (wydawanie pieniędzy Banku jak własnych) związana z silnym i bliskim nadzorem właścicielskim. Jest tu zupełnie odwrotnie niż w korporacjach, gdzie wydaje się pieniądze „cudze”, bez wyraźnej kontroli właścicielskiej (np. laptopy dla recepcjonistek po 6000 zł, czy samochody dla szeregowych handlowców po 120 zamiast po 60 tys. są często normą).
  • W BS-ach znacznie trudniejsze jest „wyprowadzanie” pieniędzy poprzez spółki powiązane korupcyjnie z najemnymi managerami, zatrudnionymi „wewnątrz”. Jest to bardzo częste zjawisko w korporacjach – manager, odpowiedzialny za zakupy od poddostawców, wchodzi w powiązania korupcyjne z właścicielami / zarządami spółek dostawczych i następuje wspólne „odsysanie” kapitału z korporacji. Taki model przestępczy jest zdecydowanie trudniejszy do przeprowadzenia w Banku Spółdzielczym.


Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: