Środowisko BS-owców jest wyjątkowo mocno zintegrowane

Jeżdżę na większość konferencji organizowanych dla Banków Spółdzielczych i mam przyjemność obserwować, jak funkcjonuje środowisko BS-owców.

BS-owcy to grupa bardzo dobrze zintegrowana – i towarzysko, i zawodowo. Oprócz miłego, wspólnego spędzania czasu, bardzo intensywnie dzieje się tu wzajemna pomoc w pracy – doradzanie, opiniowanie, konsultowanie. I to na wielu obszarach – zarządzanie bankiem, rachunkowość, ryzyka, obszar IT.

Taka realizacja środowiskowej kooperacji – w moim odczuciu – jest znacznie, znacznie bardziej wydajna i pożyteczna, niż kooperacje sformalizowane nie tyle z chęci partycypentów, co z odgórnie narzuconych przepisów…

11 XI PPS zorganizowała demonstrację antyfaszystowską… Zabawne :-)

Zabawne, bo socjalizm i faszyzm to bliźniaczo podobne ideologie, wyrastające z jednego pnia – marksizmu-engelsizmu. Przy czym faszyzm jest doprawiony filozofią Nietzschego…

Oto dlaczego: Z nazwy (i nie tylko nazwy) hitlerowskiej NSDAP (druga literka – NationalSozialistische  ) wynika, że to partia socjalistyczna. Mussolini – twórca faszyzmu – był miłośnikiem myśli Karola Marksa. Mussolini powiedział słynne zdanie, definiujące faszyzm: „nic bez państwa, nic wbrew państwu, nic poza państwem”. Socjaliści są za bardzo silnym udziałem państwa w życiu społecznym i ekonomicznym. Zatem socjalista, twórca faszyzmu Mussolini pokazał, jak bliźniacze są obie ideologie.

Jeśli zaś chodzi o „wojujący” socjalizm: Hitler miał dokładnie taki plan jak Lenin. Lenin też chciał by wybuchła światowa rewolucja – innymi słowy agresja ZSRR na Europę. Już zresztą szli w 1920 i myśmy ich zatrzymali. Faszyzm i socjalizm planowały militarną ekspansję na inne kraje – i tej ekspansji dokonały.

Dyskutowałem ostatnio z sympatykami PPS – Polskiej Partii Socjalistycznej

Tak, coś takiego nadal istnieje 🙂 – Polska Partia Socjalistyczna… Aż dziw bierze, jak socjalizm ma się dobrze – zwłaszcza wśród młodszych pokoleń. Otóż jeden moich adwersarzy wysunął postulat nacjonalizacji gospodarki.

O tak; nacjonalizacja gospodarki to wprost fantastyczny pomysł! 😉 Dla pokrzepienia dodam, że to już częściowo jest i świetnie działa. Nazywa się to SPÓŁKI SKARBU PAŃSTWA.

Od lat to istny paśnik dla „swojaków” z kolejnych partii rządzących. Nieważne jak pracujesz, jakie masz kompetencje; masz kolegów w bieżącej partii rządzącej – masz posadę. Spółki takie nie muszą być dobrze zarządzane, mogą mieć bezsensowne i bezużyteczne posady, nie muszą być rentowne (podatnik i tak dopłaci, jak będzie strata). Jest gdzie lokować partyjnych towarzyszy, a jak nie ma wakatów – to się sztucznie utworzy! Tak, nacjonalizacja to wprost fantastyczny pomysł… Takie np. znacjonalizowane górnictwo kosztuje nas, podatników jedynie skromne ok. 5 mld rok w rok (taki mają mniej więcej deficyt). Działaja świetnie, wydajnie, bo naprawdę niewiele trzeba tego węgla do Polski sprowadzać z pobliskiej Australii czy Nowej Zelandii.

Nie ma jak znacjonalizowana gospodarka! Kolejny przykład – ZSRR; po kolektywizacji rolnictwa musiano sprowadzać zboże z Zachodu. Pomimo bezkresu żyznych gleb Ukrainy… I tak dalej, i tak dalej – można by pisać i pisać…

Nie doczekałem się odpowiedzi na powyższe ze strony Towarzyszy z PPS…

Moi adwersarze z PPS odpowiedzieli głuchym milczeniem…

Jeszcze o mojej dyskusji z sympatykami / członkami Polskiej Partii Socjalistycznej…

Jeden z nich zapostulował zniesienie własności prywatnej w zakresie środków produkcji. Zapytałem go zatem, jak chce to zaimplementować? – jak chce podejść do właścicieli fabryk, hut, hurtowni, sklepów itp:

  • Czy chce ich grzecznie poprosić, żeby oddali „ludowi” swoje firmy?
  • Czy chce im te firmy zabrać przemocą?
  • A może chce, żeby tych właścicieli firm pozabijać albo powsadzać do łagrów, czy obozów koncentracyjnych?

Odpowiedzią było głuche milczenie…

Rek. D podniosła poziom bezpieczeństwa Banków, ale to niedobrze, że istnieje

(re-edycja) Odwiedzając Banki Spółdzielcze w ramach wizyt audytorskich, oraz czytając raporty po-audytowe napisane przez moich współpracowników z Zespołu Audytorskiego stwierdzam, że wdrożenie Rek. D KNF spowodowało istotnym wzrost poziom bezpieczeństwa sektora.

Wyniki AuB są coraz lepsze, coraz mniej znajdujemy luk w obszarach formalno – proceduralnych. Nie można tego jednak do końca powiedzieć o obszarach technicznych (choć jest pewna poprawa), bo tam nowe luki będą pojawiać się zawsze – taka jest natura technologii, że permanentnie identyfikowane są nowe zagrożenia, które trzeba eliminować. Tak jest i będzie – tak jak zawsze już będą pojawiać się nowe wirusy, czy jak co zimę będziemy mieć katar. Tego nie da się wyeliminować, ale należy stosować odpowiednią prewencję. Uważam np., że służby IT każdego BS-u powinny samodzielnie co najmniej raz na kwartał (a najlepiej – co miesiąc) wykonywać skanowanie swoich systemów. Są do tego bezpłatne narzędzia, można się tego nauczyć.

Dlaczego więc twierdzę, że niedobrze, że Rek. D istnieje? Ponieważ – choć sama w sobie jest dokumentem w miarę poprawnym i w miarę racjonalnym (choć narzucającym w wielu obszarach zbędną biurokrację ) – jest jedną z emanacji nadmiernie głębokiego i inwazyjnego nadzoru nad środowiskiem.

O ile można zrozumieć badanie przez dzielnych szturmowców z UKNF ryzyk kredytowych, czy wskaźników finansowych (choć mi przychodzi z ogromnym trudem pojęcie, dlaczego akurat UKNF miałby to robić, a nie prywatne firmy ubezpieczające depozyty), to zainteresowanie nadzoru sprawami operacyjno – technicznymi, typu firewall, backup, czy polityka antywirusowa, jest kuriozalne. No bo dlaczego niby nadzór miałby się tym interesować? Czy kolor ścian w Banku i terakota na bankowych schodach też niebawem będzie podlegać kontroli?

Czy w dobrym kierunku idziemy? Wszak w mniejszym Banku słyszę nie raz od prezesów: Panie Albercie, połowa moich ludzi siedzi w papierach i nikomu nie potrzebnych raportach, zestawieniach, zamiast zarabiać pieniądze dla Banku. W większych Bankach proporcja jest łagodniejsza, ale też nie za ciekawa.

Podziwiam BS-y za to, że to wytrzymują… Pytanie – jak długo?

Wieści z AMRON:

Nadesłane przez AMRON:

Szanowni Państwo,
    Najbliższe szkolenia I i II stopnia z Systemu AMRON odbędą się w Białymstoku w dniach 18-19 listopada br. oraz w Gorzowie Wielkopolskim w dniach 27-28 listopada br.  

FUNKCJONALNOŚCI SYSTEMU AMRON (szkolenie I stopnia). Koszt: 500 zł + VAT.

AMRON W PRAKTYCE BANKOWEJ (szkolenie II stopnia). Koszt: 600 zł + VAT.
 
W przypadku uczestnictwa w szkoleniu I i II stopnia w jednym cyklu, łączna odpłatność za cykl wynosi 1000 zł + VAT.

Program oraz formularz zgłoszeniowy: http://www.amron.pl/strona.php?tytul=szkolenia-z-systemu-amron  

Jeżeli są Państwo zainteresowani udziałem w szkoleniach proszę o przesłanie formularza zgłoszeniowego na adres mailowy (info@amron.pl).  

Ilu informatyków w Banku Spółdzielczym?

(re-edycja) Ilu informatyków powinien mieć Bank Spółdzielczy? Jak najmniej – jeżeli spojrzymy na to z kosztowego punktu widzenia. I jednocześnie – jak najwięcej – jeśli spojrzymy z punktu widzenia niezawodnościowego i wydajnościowego.

Jak więc wybrnąć z powyższej sprzeczności? Otóż, stosując rozwiązania empiryczne, bazujące na obserwacji praktyki funkcjonowania konkretnego Banku i zdrowym rozsądku. Czyli, akceptując pewne sporadyczne sytuacje niewydolności służby informatycznej Banku, dopasowujemy jej skalę kadrową i kosztową tak, by zwykle było dobrze a incydentalne niewydolności były „do przełknięcia”.

Czytaj dalej „Ilu informatyków w Banku Spółdzielczym?”

Jak „specjaliści” od RODO nabijają klientów butelkę

(re-edycja) Jakiś czas temu pisałem o tym, jak na „biciu piany” wokół RODO i generowaniu sztucznego popytu można zarobić, pasożytując na nieświadomości klientów.

A dziś wpada do mojej skrzynki mail reklamowy promujący szkolenie jednej z firm specjalizujących się w RODO. Co w nim czytam? – a proszę bardzo:

„Każdy uczestnik kursu otrzyma bowiem kompleksowy pakiet ponad 60 dokumentów (polityk, rejestrów, załączników, klauzul, szablonów, narzędzi w excelu i dokumentów w formacie word) i będzie mógł je samodzielnie adaptować do własnych potrzeb”

Tak, dobrze Państwo przeczytali: SZEŚĆDZIESIĘCIU dokumentów.

A przecież RODO wymaga, by istniały 3 dokumenty:

  • rejestr czynności przetwarzania (ew. kategorii czynności przetwarzania),
  • ewidencja naruszeń ochrony danych osobowych
  • polityka / instrukcja bezpieczeństwa – to wprawdzie literalnie jest fakultatywne, ale de facto – w mojej opinii – być powinno.

Tymczasem „specjaliści” oferują 60 dokumentów. A co się będą „szczypać”! 🙂

Pogratulować rozmachu…

Udział w szkoleniu ON-LINE GRATIS – do każdego kontraktu na audyt

Nasz Koordynator Kontraktów, Kol. Ilona Białecka, przypomina, iż

do każdego podpisanego do końca b.r. kontraktu audytorskiego oferowany jest BEZPŁATNY udział SZKOLENIU ON-LINE,

dowolnie wybranym z puli naszych – już w tej chwili – blisko 30 szkoleń z kategorii:

  • IT – Technologie
  • IT – Zarządzanie

Na zdjęciu (na pierwszym planie) Kol. Ilona Białecka na jednej z edycji „Głosu IT Banków Spółdzielczych”.

Jak atakowane są banki internetowe?

(re-edycja) Banki Internetowe są atakowane, i są atakowane znacznie częściej, niż się o tym i mówi, i pisze. Jak wyglądają scenariusze włamań? Jakich technik używają intruzi? W niniejszym artykule opisane będzie kilka najczęściej używanych przez nich metod działania. Niektóre z nich to metody bardzo trywialne, inne z kolei wymagają zaawansowanych umiejętności informatycznych.

Czytaj dalej „Jak atakowane są banki internetowe?”

JANUSZ KURCZYCH zakończył pracę w BS w Kielcach

Byłem w gronie adresatów listu pożegnalnego, jaki Sz. Kol. Janusz Kurczych (ex. BS Kielce) wysłał w ostatnim dniu pracy w swoim Banku. List ma charakter ciepły i sentymentalny; wszak Sz. Kol. Janusz w Banku Spółdzielczym przepracował 26 lat! To niemało; ponad ćwierć wieku to ładny kawałek życia…

Sz. Kol. Janusz Kurczych od listopada pracuje w firmie Novum. BS BLOG życzy Koledze wielu sukcesów i satysfakcji na nowej ścieżce życia zawodowego! 🙂

Informacja KNF o BS-ach po II kwartale b.r. – najważniejsze spostrzeżenia i wnioski

Cytat z raportu KNF:

1.1 Banki spółdzielcze

Na koniec czerwca 2019 r. działało 545 banków spółdzielczych, z czego 318 było członkami systemu ochrony IPS BPS, a 196 IPS SGB. Poza IPS funkcjonowało 31 banków, z tego 15 posiadało fundusze własne na koniec czerwca 2019 r. przekraczające 5 mln euro.

Wynik finansowy netto banków spółdzielczych zmniejszył się w stosunku do czerwca 2018 r. o 5,0% (do 355,3 mln zł). Stratę netto w łącznej kwocie 74,2 mln zł poniosło 7 banków. Głównymi powodami spadku generowanych dochodów były wzrost salda rezerw celowych (o 80,3 mln zł) oraz kosztów operacyjnych (o 40,8 mln zł).

Czytaj dalej „Informacja KNF o BS-ach po II kwartale b.r. – najważniejsze spostrzeżenia i wnioski”

KNF zaakceptowała kandydatów na BS-owcych prezesów

W dzisiejszym komunikacie (5 XI 2019) Komisja Nadzoru Finansowego wyraziła zgodę na powołanie:

  • Anny Krawczyk na stanowisko Prezesa Zarządu Banku Spółdzielczego Duszniki,
  • Andrzeja Blachy na stanowisko Prezesa Zarządu Banku Spółdzielczego w Janowie Lubelskim,
  • Tomasza Łazarskiego na stanowisko Prezesa Zarządu Małopolskiego Banku Spółdzielczego,
  • Eweliny Śliwińskiej-Prokop na stanowisko Prezesa Zarządu Banku Spółdzielczego w Leśniowicach.

BS BLOG serdecznie gratuluje nowym Prezesom!

Gorzkie refleksje Prezesów z Banków „Separatystów”

Niemal zawsze, gdy jestem na Audycie, zwykle przed rozpoczęciem prac analitycznych jestem zapraszany na rozmowę do Pani Prezes, bądź Pana Prezesa. Wielokrotnie mam przyjemność być także w Bankach z grona „Separatystów” (PBA).

Otóż w rozmowach w Bankach z tego grona wybrzmiewa dość gorzka refleksja, którą można ująć kolokwialnie: „już pozamiatane”. Nadzieja, która towarzyszyła owym „Separatystom”, wiążąca się z możliwością stworzenia nowej formuły Bankowości Spółdzielczej, została pogrzebana.

Armada płynie w jedynie słusznym kierunku, wyznaczonym przez „starszych i mądrzejszych”. Zostały zignorowane głosy właścicieli i zarządów BS-ów, które chciały wybrać swoją własną drogę. Wiem, że wiele osób nie podziela przychylnej opinii dla bankowości apeksowej (na BS BLOG-u było publikowane multum takich stanowisk), ale cóż – moje zdanie jest cały czas niezmienne. Święte prawo własności właścicieli (spółdzielców Banków „Separatystów”) zostało zignorowane.

Tak więc istotnie: „już pozamiatane”. Proszę zauważyć, że w środowisku ostatnio właściwie nic istotnego się nie dzieje; nie mają miejsca ani żadne rewolucje, ani nawet ewolucje (jeżeli się mylę, proszę mnie poprawić). Ucichła też debata środowiskowa; no cóż, faktycznie ciekawych tematów do dyskusji nie ma zbyt wiele…

Bardzo niewiele BS-ów robi testy logistyczne PCD

Mamy całkiem sporą populację do obserwacji – to już ponad 200 projektów audytorskich w BS-ach – i widzimy, że nadal bardzo, bardzo niewiele Banków robi testy logistyczne Planów Ciągłości Działania.

Testy techniczne – a i owszem, są wykonywane przez służby IT. Rzekłbym nawet – powszechnie. I chwała za to BS-owym Informatykom. Ale testów logistycznych niemal nie widzimy…

Szacuję, że ok. kilku procent BS-ów („małe” kilka procent, raczej poniżej 5%) wykonuje coroczne testy polegające np. na tym, że w którąś sobotę, wybrani pracownicy jadą do ośrodka zapasowego, zasiadają przy komputerach i logują się do serwerów zapasowych – żeby sprawdzić czy wszystko działa jak należy. Takie testy to pewien kłopot, pewna niewygoda. Ale naprawdę warto je robić…

PSD2 – na razie dość głucho

Tak, to było zupełnie niewykluczone – pisałem o tym zresztą w jednym, czy dwóch felietonach. „Starsi i mądrzejsi” w Unii Europejskiej dali prikaz: a teraz, Bankowcy, macie się zająć dyrektywą PSD2. Zająć, to znaczy poświęcać miliony euro / złotych na jej wdrożenie i – też zapewne, patrząc w skali całego europejskiego sektora finansowego – miliony godzin pracy własnego personelu na zajmowanie się tematem PSD2.

Tak działa socjalistyczno – etatystyczne zarządzanie gospodarką w stylu UE. Nikogo tam specjalnie nie obchodzi, czy Banki, czy ich klienci jakiegoś rozwiązania chcą i potrzebują. Dla unijnych biurokratów nie ma to najmniejszego znaczenia – ONI WIEDZĄ LEPIEJ.

Na szkoleniu, które zorganizowaliśmy w sierpniu, a które dotyczyło implementacji PSD2 w BS-ach, Prowadzący – Sz. Kol. Andrzej Dubis z Podkarpackiego BS – zapytał, do kogo do tej pory zgłosiły się podmioty TPP, chętne testować API PSD2. Nikt nie wystąpił – a w szkoleniu wzięło udział blisko 50 osób! Jedynie kol. Andrzej powiedział, że kiedyś tam zgłosił się do PBS jeden TPP z nutką zainteresowania. Ale odpuścił.

No właśnie. Miliony euro i miliony godziny, a efekt? Nie wiem, może gdzieś na Zachodzie jakieś Google, Facebooki czy Amazony wystąpią do „dużej” komercji w tej sprawie. Ale czy w związku z tym mały BS w przysłowiowym Pcimiu Dolnym musi się szarpać z PSD?? Bo Unia tak chciała?…

Czułem, że tak będzie…

Seminarium CEDUR „Przeciwdziałanie praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu w bankach spółdzielczych w kontekście ustawy z 1 marca 2018 r. Wyniki inspekcji oraz praktyki rynkowe w tym zakresie”, 14 listopada 2019 roku

Informacja z UKNF:

„[…] informujemy, że w serwisie internetowym UKNF dostępny jest formularz zgłoszeniowy na seminarium CEDUR pt. „Przeciwdziałanie praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu w bankach spółdzielczych w kontekście ustawy z 1 marca 2018 r. Wyniki inspekcji oraz praktyki rynkowe w tym zakresie” skierowane do pracowników odpowiedzialnych za zapewnienie zgodności działalności banku spółdzielczego z przepisami o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, innych osób realizujących proces przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, a także pracowników kontroli wewnętrznej.

Spotkanie odbędzie się w dniu 14 listopada 2019 roku (w godz. 10:30 – 15:15) w Centrum Konferencyjno-Szkoleniowym UOKiK, pl. Powstańców Warszawy 1 w Warszawie.

Więcej informacji

„Inteligent to taki, co nosi tak wysoko głowę w chmurach, że stąpając po ziemi, nie widzi, że w g… wdeptuje” :-) :-) :-)”

Sz. Kom. TYLER DURDEN pisze: „Ma Pan inteligenckie, czyli naiwne spojrzenie na politykę. Kradną, ale się dzielą – tak pewna pani uzasadniła oddanie głosu na PiS.”

MÓJ KOMENTARZ: A może i ma Pan rację 🙂 🙂 Kiedy miałem 6 lat, zapytałem mojego św. p. Ojca:

„A kto to jest inteligent?”. Padła odpowiedź w stylu mojego Ojca; dowcipna i życiowa:

„Inteligent to taki, co nosi tak wysoko głowę w chmurach, że stąpając po ziemi, nie widzi, że w g… wdeptuje” 🙂 🙂 :-)”

TYLER DURDEN: „Wyborcy nie wybierają polityków do rozwiązywania abstrakcyjnych problemów, tylko po to by załatwili dla nich konkretne sprawy. Poza tym wiele rozwiązań, np. wprowadzenie 500 plus, nie jest jednoznacznie błędna czy szkodliwa. Ponadto ocena tego czy dane rozwiązanie jest szkodliwe czy pożyteczne zależy często od tego do jakiej grupy społecznej należy dany obywatel.”

ODPOWIADAM: Zgadzam się z prawie wszystkimi powyższym stwierdzeniami Sz. Komentatora. Nie zgadzam się jedynie co do 500+; zamiast jałmużny dla ludu, powinna być zniżka w podatku – po to, żeby dając jałmużnę nie odbierać ludziom godności. Żeby pozwolić im SAMEMU, poprzez mniejsze podatki, więcej zarobić. I nie zawdzięczać nic jałmużnie władców, a własnej pracy. To niby drobiazg, niby tylko formuła, ale duchowo, ideowo – bardzo, bardzo ważne. Dla zasadnie niezarabiających – samotne matki z dziećmi, inwalidzi, itp. – powinny być świadczenia pieniężne wypłacane jako zasiłki społeczne (jak Pan widzi, nie jestem 100% przeciwnikiem zasiłków społecznych 🙂 )

„To, że mniejszość narzuca wolę większości nie jest wcale sprawą wtórną tylko pierwszorzędną. Nieuchronnie bowiem prowadzi do sytuacji, w której decyzje są korzystne dla mniejszości i niekorzystne dla większości.”

ODPOWIADAM: Nieprawda. Jakość decyzji nie musi korelować się z tym, czy podjęła ją większość, czy mniejszość. Dowód – odsyłam do art. https://bankowoscspoldzielcza.wordpress.com/2019/10/25/no-prosze-to-mnie-sz-komentator-zdekonspirowal-jestem-kryptosocjalista/

„Dobrym przykładem jest historia I RP. Niewątpliwe wyposażone w prawa wyborcze szlachta miała większe rozeznanie w sprawach publicznych niż niepiśmienni chłopi. Mimo to narzucała decyzje, które utrzymywały korzystny dla niej status quo (czerpanie zysków z niewolniczej pracy chłopów) i ucinała wszystko co mogło poprawić los pozostałych grup społecznych (tłumienie rozwoju miast, utrzymywanie pańszczyzny, oddanie handlu cudzoziemcom).”

ODPOWIADAM: Tak, byłem pewien prawie, że ktoś użyje argumentu I RP 🙂

Znowu powtórzę; rządy elit NICZEGO NIE GWARANTUJĄ. Decyzje podjęte w ramach demokracji powszechnej też nie muszą być zawsze złe. W czym więc różnica? W prawdopodobieństwie. Uzasadnienie tu: https://bankowoscspoldzielcza.wordpress.com/2019/10/25/no-prosze-to-mnie-sz-komentator-zdekonspirowal-jestem-kryptosocjalista/

Czy procenty są ważne?

Sz. Kom. TYLER DUREDEN pisze: „To miłe, że potwierdza Pan wszystko co napisałem swoimi obliczeniami. Byłoby jeszcze milej gdyby obliczenia były poprawne (trzeba popracować nad mnożeniem).”

ODPOWIADAM: To, czy potwierdziłem, czy zanegowałem, to kwestia przyjęcia takich, czy innych kryteriów oceny. Niewątpliwe jest jednak to, że opisany człowiek wydający 1230 zł zapłaci VAT-u 230 zł, a ten wydający 12 300, zapłaci VAT-u 2300 zł (zakładając stawkę 23%). Czyli ten drugi wpłaci do budżetu 10x więcej niż ten pierwszy.

Czy to jest sprawiedliwe? – nie wiem, nie mam do końca wyrobionego zdania. Na pierwszy rzut oka – raczej nie jest (bo dlaczego obywatele nie są traktowani równo?), ale może się mylę…. Bo to kwestia przyjęcia określonych kryteriów rozumienia sprawiedliwości. Niewątpliwe jest natomiast to, że na wpłacie 2300 zł budżety zyska 10x więcej niż na wpłacie 230 zł.

„Jakie ma znaczenie ile procent dochodu oddaje biedny, a ile bogaty? Duże. W Biblii ma to znaczenie i dla ludzi też to ma znaczenie.”

ODPOWIADAM: Może tak, a może nie. Dla jednego ważniejsze są kwoty, dla innego procenty. Tak – procenty też są ważne w określonych sytuacjach, nie przeczę. Np. jeśli porównujemy 60% Śliwowicę Łącką (pozdrowienia dla BS Łącko :-)) do 40% Jacka Danielsa, czy do 10% Kadarki… 🙂

Użyteczność „instrukcji” RODO dostarczanych przez Zrzeszenie jest znikoma

W ostatnich miesiącach widuję na Audytach Bezpieczeństwa tzw. „instrukcję” ochrony danych osobowych, dostarczaną jako jeden z owych nieszczęsnych „wzorców”, czy „szablonów” przez jeden z Banków zrzeszających. Dwie konkluzje:

  • użyteczność tego dokumentu w kategorii wewnątrzbankowej regulacji oceniam jako znikomą – praktycznie żadną,
  • nazwanie tego dokumentu „instrukcją” (tak ma w tytule) jest chyba żartem…

Uzasadnienie: otóż opisywana pseudo-instrukcja zawiera w gruncie rzeczy wyciąg z zapisów RODO. Owszem, nadaje się, ale na materiał instruktażowy dla tych, którzy nie czytali RODO, albo nie byli na żadnym szkoleniu z RODO związanym. Niemal cały dokument to treści przepisane – czasem dosłownie, czasem w pewnej parafrazie – z RODO. Na tej zasadzie – czyli przepisując uregulowanie ogólne – można by wdrożyć w Banku np. Kodeks Drogowy, Prawo Pracy czy fragmenty Prawa Bankowego – albo nawet całe, jeśli komuś nie szkoda papieru.

Przepisywanie – dosłowne lub w formie sparafrazowanej – regulacji prawa polskiego i nazywanie ich wewnątrzbankowymi „instrukcjami” jest pozbawione sensu. Instrukcja ma bowiem mieć charakter regulacji szczegółowej, precyzującej rozwiązania zastosowane w danym BS-ie, a nie być podręcznikiem do nauki RODO, PSD2, czy innego zagadnienia.

Jak napisałem, z takiego jak opisywany dokumentu można owszem skorzystać, jako ze swojego rodzaju materiału szkoleniowego, dydaktycznego. Ale nie nadaje on się zupełnie do tego, by nazwać go bankową „instrukcją”.

Moje zalecenie w takich przypadkach: WYRZUCIĆ DO KOSZA (bo po co potęgować biurokrację? – mało to jej w Banku?). Albo położyć na półkę z materiałami dydaktycznymi.

Seminarium CEDUR „Obowiązki informacyjne emitentów wraz z problematyką komitetów audytu”, 8 listopada 2019 roku

Informacja z UKNF:

„[…] informujemy, że w serwisie internetowym UKNF dostępny jest formularz zgłoszeniowy na seminarium CEDUR pt. „Obowiązki informacyjne emitentów wraz z problematyką komitetów audytu” skierowane do osób zainteresowanych problematyką obowiązków informacyjnych emitentów oraz komitetów audytu.

Spotkanie odbędzie się w dniu 8 listopada 2019 roku (w godz. 10:30 – 14:30) w Centrum Konferencyjno-Szkoleniowym UOKiK (vis-a-vis hotelu Gromada), pl. Powstańców Warszawy 1 w Warszawie.

Więcej informacji

No proszę, to mnie Sz. Komentator ZDEKONSPIROWAŁ :-) Jestem kryptosocjalistą :-) :-)

Sz. Kom. OB.SERWATOR pisze:

” Jeśli z uwagą Pan tę definicję przeczyta, to zrozumie Pan, że istotą dyktatury jest, gdy MNIEJSZOŚĆ narzuca coś większości. Demokracja zaś jest wtedy, gdy realizowane są te inicjatywy, które chce wdrażać w życie większość określonej społeczności.”

ODPOWIADAM: Moim zdaniem nie dostrzega Pan istoty problemu; otóż problem nie polega na tym, czy mniejszość narzuca wolę większości (rządy elit), czy większość – mniejszości (demokracja). To jest sprawa – w gruncie – rzeczy wtórna, kto komu narzuca swoją.

Istotą problemu jest to, że nieuświadomiony ośrodek władzy może wdrażać szkodliwe i błędne rozwiązania – to ma miejsce szczególnie często w systemach demokracji POWSZECHNEJ. W rządach elit – owszem też, taka sytuacja jest możliwa. Problem polega na tym, że w demokracji powszechnej władza będzie sprawowana zgodnie z wolą większości, która z założenia nie może być ośrodkiem wysoce kompetencyjnym, ponieważ wysokie kompetencje koncentrują się zawsze w WĄSKICH gronach (Np. lekarzy jest w społeczeństwie znacznie mniej niż robotników, profesorów – znacznie mniej niż magistrów i tzw. „licencjatów”, wybitnych ekspertów – znacznie mniej niż przeciętnych fachowców. I tak dalej.). To naturalne i oczywiste. I dlatego taki stan rzeczy zmniejsza prawdopodobieństwo, ze demokracja powszechna wprowadzi rozwiązania rozsądne. I zwiększa prawdopodobieństwo, że rządy elit dadzą rozwiązania bardziej racjonalne. Podkreślam – prawdopodobieństwo.

Przypominam też, że nie przekreślam demokracji limitowanej – jedynie jestem przeciwnikiem demokracji powszechnej.

„Tak więc władza wybrana w demokratycznych wyborach to nie dyktat, tylko taki system prawny, który chroni zdrową większość przed realizacją szalonych pomysłów chorej mniejszości.”

MÓJ KOMENTARZ: „Zdrowa większość” vs „chora mniejszość”. Czyli Kopernik, twierdząc, że to Ziemia krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie, był przedstawicielem „chorej mniejszości” i miał „szalone pomysły”, a zwolennicy wówczas poanującej teorii geocentrycznej – „zdrową większością”, tak? 🙂 🙂 🙂

Rozumiem też, że – rozumując tym tropem – większość w Reichstagu partii NSDAP Adolfa Hitlera zapewniła owa „zdrowa większość”, a nie „chora mniejszość” (jaką stanowili przeciwnicy nazistów), tak? 😉

„Ze zdziwieniem muszę stwierdzić, że dopiero Sz. Komentator Coliber uświadomił mi, iż jest Pan zwolennikiem socjalizmu. Tam było dokładnie tak, jak Pan postuluje. No jaja niezłe z tego wyszły. Pan Albert – wolnościowiec – socjalistą! 

🙂

MÓJ KOMENTARZ: No proszę, to mnie Sz. Komentator ZDEKONSPIROWAŁ 🙂 Jestem kryptosocjalistą 🙂 🙂

Wyniki badań opracowane, publikacja w recenzji

Pierwotna postać publikacji:

Badanie środowiskowej opinii nt. blokady KNF
dla utworzenia nowego Zrzeszenia
Banków Spółdzielczych

już zamknięta; obecnie poddawana jest recenzji.

Po zamknięciu procesu recenzenckiego i dopracowaniu postaci ostatecznej, wyniki badań oraz ich opracowanie zostaną opublikowane na stronach Fundacji Naukowej – Ośrodek Badań nad Bankowością Spółdzielczą:

OBBS – Fundacja Naukowa Ośrodek Badań nad Bankowością Spółdzielczą

Publikuję ostatnią pulę ankiet nt. „NIE” KNF-u dla nowego zrzeszenia

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Nie

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: KNF to instytucja skupiająca urzędników realizujących cele polityczne

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Nie

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Różnorodność w ekonomii sprzyja zarówno otoczeniu gospodarczemu jak i konkurencji, a w tym przypadku konkurencji między bankami zrzeszającymi. Wprowadzenie zrzeszenia zintegrowanego mogłoby okazać się lepszym rozwiązaniem niż IPS (czego obecnie nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić). Odmowa utworzenia nowego zrzeszenia to odgórne sprowadzenie systemu bankowości spółdzielczej do jednej formy i tylko jednego (słusznego) wzorca i modelu. Historia zna takie przypadki, nawet w Polsce.

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Tak

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Trzeba chronić spółdzielców przed niki samymi. Smutne to, że nie potrafimy sami we własnym gronie wprowadzić racjonalnych rozwiązań, połączyć siły i próbować przetrwać. Smutne też to, że przed autodestrukcją musi nas bronić KNF, bo sami nie potrafimy się porozumieć.

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Tak

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Brak możliwości tworzenia przez tak małą grupę bezpieczniej formy zrzeszenia apeksowego. niepotrzebny dalszy podział bankowości spółdzielczej. Podwyższone ryzyko reputacji w przypadku likwidacji/upadłości uczestnika banku apeksowego

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Nie

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: KNF narusza zasady określone w prawie.

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Nie

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Nie

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Decyzja KNF jest niesłuszne z prawem, niekompetencja komisji.. Szkoda gadać…

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Powstałoby nowe zrzeszenie,które byłoby pomocne bankom spółdzielczym, nie prowadziłoby działalności gospodarczej i nie byłoby konkurencją dla banków spółdzielczych na rynku.

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Tak

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Łączyć, łączyć i jeszcze raz łączyć. Jest tyle obowiązków, którym trzeba co chwilę sprostać, by trwonić cenne zasoby i robić to samo w kilku miejscach tylko po to by zaspokajać indywidualne ambicje paru osób z sektora!


NIE dla nowego Zrzeszenia – ankieta z 20 II 2019, g. 09:49

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Nie

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Wskazanym jest powstanie Banku Apeksowego, jako innej formy niż obecne Banki Zrzeszające. Jak powszechnie jest wiadomym, a przynajmniej Prezesom, że nic dobrego nie dzieje się w tych Bankach Zrzeszających, co świadczy o potrzebie organizacji apeksu. A kto może stwierdzić, że apeks nie będzie lepszym. Nikt, bo tej formy jeszcze nie było. A dlaczego obecne Banki Zrzeszające tak bronią się przed apeksem ? Zasadnym byłoby zadać pytanie, dlaczego banki chciały apeksu, co w obecnie funkcjonujących Bankach Zrzeszających jest nie tak ? Choć usankcjonowaniem, czy też uporządkowaniem byłoby to, aby nie głosować kapitałami.

NIE dla nowego Zrzeszenia – ankieta z 20 II 2019, g. 11:06

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Tak

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Patrząc z punktu widzenia nadzoru – już 2 zrzeszenia to o 1 za dużo, a co dopiero tworzyć słaby kapitałowo o wątpliwej efektywności twór dla garstki banków. W zamyśle nadzoru min połowa bs powinna zniknąć. Z częścią argumentów się zgadzam i dlatego uważam że nie powinno być kolejnego zrzeszenia.

NIE dla nowego Zrzeszenia – ankieta z 20 II 2019, g. 14:01

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Tak

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Nie rozumiem dlaczego decyzja KNF jest w pytaniu określona jako „zablokowanie”. Uważam, że nie ma w niej żadnego „drugiego dna” i żadnej teorii spiskowej bym się nie doszukiwał. Po prostu grupa bankowych dinozaurów porwała się entuzjastycznie z motyką na słońce ze zbyt małym kapitałem i kompetencjami aby to ogarnąć. Same hasła typu „nie rzucim ziemi…” czy „my z synowcem na czele….” nie wystarczą w dzisiejszych czasach do stworzenia profesjonalnej instytucji, która wymaga ogromnych nakładów finansowych, infrastrukturalnych i zasobów ludzkich o wysokich kompetencjach.
Z drugiej strony bardzo żałuję, że się nie udało ( bo niestety nie mogło) bo taka trzecia opcja ( im więcej tym lepiej ) jest potrzebna i prędzej czy później ktoś mógłby się za to wziąć tylko w bardziej profesjonalny sposób i wsparty większym kapitałem.

NIE dla nowego Zrzeszenia – ankieta z 21 II 2019, g. 08:38

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Nie

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: Decyzja niesłuszna, ponieważ podjęta z naruszeniem prawa, a jedyną ukrytą przesłanką tej decyzji była próba ratowania BPS SA. Decyzja ta wynika również z etatystycznego pojmowania zarządzania gospodarką. Decyzja ta jest ciosem zadanym lokalnym społecznościom i wyrazem braku poszanowania woli właścicieli banków spółdzielczych. Jej podjęcie znacząco naruszyło zaufanie obywateli do organów państwa i do partii rządzącej.

NIE dla nowego Zrzeszenia – ankieta z 21 II 2019, g. 10:19

Czy uważa Pani / Pan, że decyzja KNF o zablokowaniu utworzenia nowego zrzeszenia (wokół Banku PBA) była SŁUSZNA?: Nie

Prosimy w kilku słowach uzasadnić powyższą odpowiedź:: utrąciła możliwość działania organizacji, która mogła być alternatywą dla banków spółdzielczych – konkurencją (ale w pozytywnym znaczeniu) dla obecnie funkcjonujących zrzeszeń, szansą na rozwój sektora bankowości spółdzielczej. Obecne możliwości zrzeszeń (w kontekście rozwoju sektora) to konsolidacja czyli coś zupełnie sprzecznego z ideą spółdzielczości.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij